reklama

czy to zazdrosc

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez jolusia, 4 Luty 2007.

  1. jolusia

    jolusia Zaciekawiona BB

    moj synek ma 4 latka ,trzy miesiace temu urodzilam coreczke i zaczely sie klopoty z moim czterolatkiem .polega to na tym ze jest uparty zazdrosny chce pic z butelki a nawet chce aby zakladac mu pieluszke i nosic na rekach .okazujemy mu duzo czasu , rozmawiamy z nim czesto tulimy ,ale gdy tylkomam malestwo na rekach to zaczyna sie warjacja .popisuje sie rowniez w tedy gdy ktos nas odwiedza i zajmuje sie dzidzia. mam nadzieje ze z tego wyrosnie bo jest wrecz nie do wyczymania .Jak mu wytlumaczyc ze tez jest dla nas wazny .:hmm:
     
  2. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Zajrzałam tu z trzylaktów, bo niedługo już dołączymy do Was - mam starszych dzieci - i zainteresował mnie temat. Ja co prawda nie mam takich doświadczeń, bo mam tylko jedną pociechę, ale przyszło mi do głowy, że może powinniście spróbować włączyć jakoś małego w opiekę nad młodszym dzidziusiem. Taki czterolatek już sporo potrafi zrobić. A jak okażecie mu zaufanie i pozwolicie na jakieś proste czynności przy młodszej siostrzyczce, to może zapomni o zazdrości i poczuje się ważny, że dopuszczacie go do takich poważnych spraw, jak opieka nad dzidzią. Poza tym wtedy więcej rzeczy możecie robić razem. Mały może przecież asystować w kąpieli, podawać pieluszki przy zmianie czy coś podobnego. Przy maluszku mało czasu zostaje dla starszego, choć oczywiście wierzę, że staracie się dzielić go sprawiedliwie między oboje - ale w praktyce tak się nie da, wiadomo. Jeśli synek będzie mógł włączyć się w jakieś czynności przy siostrzyczce, to automatycznie więcej czasu spędzi z Tobą, no i z Wami obiema, a dodatkowo może jeszcze się dowartościuje, że jest potrzebny i pomocny. Piszę to , bo wyobrażam sobie mojego syncia w takiej sytuacji i znając go to napewno byłoby dobre rozwiązanie. Może i Wam pomoże.

    pozdrawiam
    nikita
     
  3. reklama
  4. Madziara

    Madziara Sierpniowa mama'07

    Niestety miałam podobny problem gdy urodziłam Monike. Agatka była o nia strasznie zazdrosna. Miała wtedy też 4 latka. Pomimo, że poświęcaliśmy jej dużo czasu i angażowaliśmy do pomocy ona była ogromnie zazdrosna. Ciągle chciała się przytulać, potrafiła siostrę uszczypnąc. I niestety wcale jej to nie mijało. W końcu skorzystaliśmy z pomocy psychologa. Zaczęliśmy z nią chodzic na takie zajęcia grupowe gdzie rodzice bawili się z dziećmi. Troche to pomogło. Teraz juz jest znacznie lepiej ale czasami jeszcze widze, że zazdrośc się pojawia. Agatka zresztą niezbyt toleruje każde młodsze dziecko w rodzinie i teraz wcale się nie cieszy z faktu, że znowu bedzie miała młodsze rodzeństwo. Jest po protu typem człowieka, ktory lubi byc w centrum zainteresowania.
    Dodam, że z Ewa nigdy nie miałam takich problemów. Ona zawsze cieszyła się z młodszego rodzeństwa, była pomocna a jak jej było smutno czy brakowało jej naszej bliskości to po prostu nam o tym mówiła.

    Musicie być cierpliwi i ciagle mówić synkowi jak bardzo go kochacie. Spróbujcie organizowac sobie wyjścia tylko z synkiem, żeby wiedział że w tym momencie poświęcacie czas tylko jemu.
     

Poleć forum