reklama

czy tylko mężatki?

Nie wiem może jestem w błędzie ale wydaje mi się, że to powinna być twoja decyzja czy chcesz brać ślub czy też nie, a nie twoich rodziców. Oni owszem mogą wyrazić swoją opinię, ale to ty powinnać być panią swojego losu. Jak tak sobie czytam te posty to sytuacja ta przypomina mi telenowelę brazylijską. Niby źle a dobrze, potem dobrze a jednak źle jest. Nic już z tego nie rozumiem. Kociak musisz w końcu podjąć jakąś decyzję bo całe życie tak nie da rady, ciągle będziesz się męczyć.
 
reklama
Kurcze Kociak, powiem tak - nie chciałabym  być za chiny ludowe na twoim miejscu. Skoro twoj Ptaryk wiedzial jak się robi dziecko to niech teraz będzie za nie odpowiedzialny. No cholerka samochody są dla niego ważniejszego niż jego własne dziecko? Niech sprzeda te samochody a zapewni byt swojej rodzinie. Nie no ja bym postawiła ultimatum, krótko. Albo rodzina albo samochód....a jak nie to sru... Sroki Kociak za szczerość ale wierz mi, będziesz całe zycie miała przekichane.
 
AGNEZZ kociak zycie w innym swiecie nie zauwazylas jeszcze??? postawila sobie bariere i to co mowi sie ze jej men robi nie i tak do niej nie dociera.Mloda jest moze zycie ja nauczy ze trzeba patrzec realnie a nie przez rozowe okulary
 
Kociak twoje życie i twoje wybory i to ty bedziesz albo szczesliwa albo codziennie plakala w poduszke.
Ja w kazdym badz razie zycze ci powodzenia w twoim zwiazku i zeby dzidzia byla zdrowa i miala kochajacego tate zawsze wtedy kiedy bedzie jej potrzebowala :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry