reklama

Czym zająć dziecko przez 5 minut?

icarium

Fanka BB :)
Do założenia tego wątku zainspirowała mnie sytuacja, która przydarzyła mi się w tym tygodniu. Otóż miałam coś pilnego do zrobienia w kuchni, a nie chciałam, żeby mały się plątał pod nogami. Zawsze mam 'schizę', że go poparzę :sorry: No więc w desperacji wystawiłam mu kosz z brudną bielizną, oczywiście na wierzch dałam najczystsze rzeczy i... 'pozbyłam' się dziecka na całe 10 minut. Najpierw powyrzucał trochę rzeczy, później podnosił, narobił się przy tym przysiadów ;-)

Na pewno każda z Was ma swoje 'domowe' sposoby jak zająć swoją pociechę :-) zachęcam do podzielenia się z innymi :-)
 
reklama
ja daje Mateuszkowi taką plastokową łyżkę do gałkowania np. lodów czy ziemniaczków i plastikowy kubeczek i jest git:-D turlanym po ziemi jabłkiem też nie pogardzi, ale to już troche rozpusta, wiec zdarza sie rzadziej :-D
 
pilot, komorka (oczywiscie moja bo zabawkowa absolutnie nie wchodzi w gre) na 5 minut zalatwiaja sprawe
ale i ak najbardziej porzadana rzecza jest laptop.
 
Świeta racja bluebell :-) - zapomnialam o laptopie, walenie lapką po klawiaturze to najlepsza zabawa na świecie. I można się w nią bawić baaaardzo długo ;-) O ile mama pozwoli.
Drewniane łyżki były dobre ale tak ze 2 miesiace temu ;-), obecnie mała nawet ich nie zauważa, po przekazaniu do rączki od razu robią "bach" :rofl2:
 
garnek i drewniana łyzka halasuja tak ze młodego nie ma przez chwile no i komórka:tak:, a dla ludzi o mocnych nerwach polecam włozenie dziecka do łóżeczka i zasypanie go zabawkami, mój zajmuje sie wtedy wyrzucaniem ich za łózko raz przez 30 min sie tak bawił:-D:tak:
 
reklama
U mnie pilot i komórka już się dawno opatrzyły :-( laptopa nie dam, sorry ;-)
Za to stara klawiatura jest super, zwłaszcza wtyczka :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry