mam w domu
"język niemowląt" i "język dwulatka".. niestety w pierwszej ciąży nie za dużo tego czytałam i teraz leży na półce.. będę musiała odświeżyć lekturę - szczególnie "język dwulatka", bo u mojego maćka co jakiś czas przejawia się bunt dwulatka a raczej "prawie trzylatka".. co do "języka niemowląt" to do tej pory staram się stosować jedną radę która sporo upraszcza w codziennym borykaniu się z tym wszystkim.. a mianowicie "schemat dnia".. takie uszeregowanie pewnych czynności (np. śniadanie, spacer, drugie śniadanie, drzemka itd) rzeczywiście wprowadza jakiś ład.. u mnie sprawdziło się to jak maciek miał już parę miesięcy..
co do innych lektur to ja bardzo lubię
agathę christie.. mam masę jej książek.. oczywiście część z nich stoi w kolejce do przecztania

a obecnie (tylko proszę się nie śmiać) powróciłam do dzieciństwa i czytam anię z zielonego wzgórza

postanowiłam przeczytać całą serię, bo jak byłam młodsza to bardzo lubiłam ten film

książkę czyta się lekko i przyjemnie
a czytałyście może serię
dom nad rozlewiskiem? bo filmu nie oglądałam, ale książka wydaje się być fajna..
i jeszcze jedno.. ma może któraś z Was
książki zawadzkiej? tzn superniani? bo lubię jej programy i nie wiem czy książki są równie ciekawe i przydatne..