• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Depresja

Sarafina

Zaciekawiona BB
Hej dziewczyny. Jestem w 3 miesiącu ciąży. Przed ciążą bardzo długo chorowałam na depresję ale dopiero nie cały rok temu postanowiłam zacząć leczenie, które w małym stopniu ale pomagało. Gdy zaszłam w ciąże musiałam zrezygnować z leków. Myślałam że dam sobie radę ale z dnia na dzień jest gorzej. Wariuje już. Nie mam siły nic kompletnie zrobić i na codzień słyszę tylko wyrzuty o to co mnie jeszcze bardziej dołuje. Do tego komentarze "inne są w ciąży i radzą sobie świetnie nie przesadzaj" powodują, że czuję się jakaś gorsza. Coś jest ze mną nie tak. Co mam zrobić?
 
reklama
Rozwiązanie
Hej dziewczyny. Jestem w 3 miesiącu ciąży. Przed ciążą bardzo długo chorowałam na depresję ale dopiero nie cały rok temu postanowiłam zacząć leczenie, które w małym stopniu ale pomagało. Gdy zaszłam w ciąże musiałam zrezygnować z leków. Myślałam że dam sobie radę ale z dnia na dzień jest gorzej. Wariuje już. Nie mam siły nic kompletnie zrobić i na codzień słyszę tylko wyrzuty o to co mnie jeszcze bardziej dołuje. Do tego komentarze "inne są w ciąży i radzą sobie świetnie nie przesadzaj" powodują, że czuję się jakaś gorsza. Coś jest ze mną nie tak. Co mam zrobić?
Kochana na jestem w 2 miesiacu i caly czas leze bo nie mam sily na nic...tesciowa gada...ja w ciazy pracowałam do konca a Ty? Tez mi dogaduja...mam to...
Po pierwsze to wizyty u psychologa, rozmowy to już jakiś krok. Po dwa, najlepiej odciąć się od, za przeproszeniem, idiotów którzy tak mówią. Po trzy, masz kogoś bliskiego w otoczeniu z kim możesz pogadać w trakcie dołka? Czasem trzeba się chociażby wygadać żeby ulżyło. Po cztery, wybierz się na spacer. Wiem że czasem jest ciężko nawet się ubrać i wyjść z domu ale jak już uda się ruszyć tyłek to pomaga, chociaż na chwilę.
 
Hej dziewczyny. Jestem w 3 miesiącu ciąży. Przed ciążą bardzo długo chorowałam na depresję ale dopiero nie cały rok temu postanowiłam zacząć leczenie, które w małym stopniu ale pomagało. Gdy zaszłam w ciąże musiałam zrezygnować z leków. Myślałam że dam sobie radę ale z dnia na dzień jest gorzej. Wariuje już. Nie mam siły nic kompletnie zrobić i na codzień słyszę tylko wyrzuty o to co mnie jeszcze bardziej dołuje. Do tego komentarze "inne są w ciąży i radzą sobie świetnie nie przesadzaj" powodują, że czuję się jakaś gorsza. Coś jest ze mną nie tak. Co mam zrobić?
Kochana na jestem w 2 miesiacu i caly czas leze bo nie mam sily na nic...tesciowa gada...ja w ciazy pracowałam do konca a Ty? Tez mi dogaduja...mam to gdzies..serio...nie ma co sie przejmowac gadaniem innych.
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry