reklama

Dieta ciężarnej.

Temat na forum 'Dzieci urodzone w styczniu 2006r.' rozpoczęty przez DziOObek, 29 Sierpień 2005.

  1. DziOObek

    DziOObek Styczniowe mamy'06

    postanowilam otworzyc nowy watek i wkleic tu dietę cięzarnej ,a oprocz tego mozemy tutaj wypisaywac produkty ktore nam sluza i ktore nam szkodza .
    co stycznioweczki na to?:)
    ups.zaponialam o diecie:)
    oto ona :)
    * I śniadanie: mleko (400 ml), pieczywo mieszane (kajzerka + kromka grahama) z masłem, twaróg ze szczypiorkiem i ogórkiem, miód lub dżem.
    * II śniadanie: kromka chleba z masłem i szczypiorkiem, dorsz wędzony lub makrela (50 g), sok pomidorowy lub z marchwi z dodatkiem kilku kropelek soku cytrynowego.
    * Obiad: botwinka lub barszczyk z buraków zabielany z ziemniakami, pierogi z mięsem (8 szt.), sałata z kefirem lub surówka z rzodkiewek z koperkiem i kefirem.
    * Na deser koktajl mleczno-bananowy (200 ml mleka 0,5%, 1 banan) z dodatkiem łyżeczki miodu.
    * Podwieczorek: owoce, jogurt naturalny, 2 sucharki.
    * Kolacja: móżdżek kalafiorowy, kasza mazurska (40 g), porcja kurczaka pieczonego.

    II dzień

    * I śniadanie: jajecznica z 1 jajka ze szczypiorkiem, pieczywo grahama 2 kromki, mizeria z kefirem.
    * II śniadanie: pomidor nadziewany pastą twarogową, 1-2 kromki pieczywa chrupkiego.
    * Obiad: ragout z cielęciny, puree ze średniego ziemniaka, brokuły gotowane.
    * Podwieczorek: sałatka z owocowa z kiwi, jabłek, pomarańczy, grejpfruta z kremem waniliowym.
    * Kolacja: filet z morszczuka w bazylii, surówka z marchwi i jabłka.

    III dzień

    * I śniadanie: owsianka lub muesli na mleku, herbata z cytryną.
    * II śniadanie: kromka chleba z masłem, wędliną, ogórkiem i rzodkiewką, dowolny owoc lub sok owocowy.
    * Obiad: zupa ziemniaczana ze świeżymi pomidorami, wątróbka drobiowa duszona z cebulą i jabłkiem, ziemniaki z kremm chrzanowym.
    * Podwieczorek: napój wzmacniający z(3/4 szkl. soku z czerwonego buraka wymieszanego z sokiem wyciśniętym z 1/2 pomarańczy), kromka pieczywa chrupkiego, posmarowana cienko serkiem topionym light.
    * Kolacja: pierś kurczaka z grilla (150-200 g) z ziołami i cytryną, talerz zielonej fasolki ugotowanej na parze, 1 jogurt naturalny.
     
  2. lwica

    lwica Gość

    Dzioobek,brawo za pomysl,a jeszcze wieksze jezeli przeszczegasz diety bo mi jakos ciezko tak zaplanowac,
    a jeszcze ciezej dostosowac.
    Z tego co wyczytalam i moj lekarz poteierdzil to nie powinnysmy jesc,a przynajmniej nie w duzej ilosci pasztetu,watrobki i surowych ryb oraz niedogotowanych jajek,a ja tak lubie jajka na miekko.
     
  3. reklama
  4. SylwiaZ

    SylwiaZ Styczniowe mamy'06

    U nie raczej te ryby i szczypiorki na II śniadanie nie przejdą.
    Klienci pewnie kręciliby nosami
     
  5. DziOObek

    DziOObek Styczniowe mamy'06

    Dziewczyny u mnie z ta dieta tez nie jest najlepiej ale znalazlam to wkleilam moze komus sie przyda i ktos zechce cosik sprobowac :) :)
     
  6. SylwiaZ

    SylwiaZ Styczniowe mamy'06

    Fajnie DziOObku, teraz tylko mam ochote na wędzoną rybkę. Mniam
     
  7. DziOObek

    DziOObek Styczniowe mamy'06

    a wiecie na co ja mam ochote nie zgadniecie na papierosa zapalic papierosa a co najsmieszniejsze to ja nigdy no prawie nigdy kiedys tam podpalalam :) ale ogolnie to nie palilam wogole a teraz jak pojdziemy do sasiada isasiad w kuchni zapali papierosa to najchetniej bym poszla z nim :)
    Sama nieiwem co sie ze mnie dzieje przed ciaza nie znosilam dymu papierosow i wogole a teraz u sasiada biore papierosa i wacham tyton a on jeszcze pali takie lodowe ice czy jakos tak szok :)
    a z jedzenia to ogolnie rybki i papryczke moglabym jesc bez ograniczen:)
     
  8. Tatoonie

    Tatoonie Zaangażowana w BB

    to ja chyba jestem jakaś dziwna, nie mam żadnych zachcianek, nic a nic! mój mąż aż oczy wielkie robi, bo się naczytał o zachciankach, humorkach, a tu nic.
    może jeszcze mnie dopadnie któryś z tych "przywilejów" ciążowych, ale teraz zaczął mi się 5 miesiąc, więc nie wiadomo....

    buziaki
    Tatoonie ;D
     
  9. czechow

    czechow Moderator

    Ja też się pod tym podpisuję.... Wcale ale to wcale nie mam zachcianek - gdyby nie rosnący brzuch to wcale bym nie czuła że mam maleństwo w brzuchu. Brak zachcianek, brak humorów, brak opuchniętych nóg czy rąk. Mam nadzieję że będzie tak cały czas.

    jeśli chodzi o jedzenie to zauważyłam że bardzo się źle czuję po smażonej cebuli - więc niestety mielony z kawałkami cebulki odpada :( a wielka szkoda bo bardzo lubię. Jednak moje maleństwo chyba nie za bardzo.

    Gocha
     
  10. reklama
  11. karola7

    karola7 Fanka BB :)

    W diecie jest herbatka z cytrunką a ja tak nie mogę - po cytrynce zaraz straszna zgaga :(
     

Poleć forum