reklama

Dieta Maluszków

KAtik
ja ekspertka w tej dziedzinie nie jestem bo w moim przypadku jest wiesz jak...
jedno dziecko kolekcjonowalo butelki tak jak Pola i Borys a zadnej nie uzywalo
mleko kaszki jogurty były blee, dlugo ciągnęłam cyckowanie w końcu odważyłam się odstawić jak miała 14 miesięcy a i tak nie ruszyła nabiału jedynie danonki i ser żółty
jak skończyła 1,5 roku to weszło kakao i płatki na mleku krowim
byłam zniewolona do dlugiego karmienia piersia
wiem ze Ty masz inna sytuacje i MUSISZ odstawic
z reszta Pola kilka razy chyba z niekapka piła z tego co pisałas
moze ona nie ma problemu z mlekiem tylko z butelkami
bo u mnie i to i to bylo bleee
może spróbuj tego kubeczka-kieliszka medeli?
Kwiatus - wlasnie mecze MM.
Rano pojechalam na badania krwi, Ł podal Poli troszke kaszki z lyzeczki. Nie zjadla nawet polowy. Teraz mam jest pora kolejnego posilku, mam MM w 4 roznych butlach i niekapku. Podstawiam po kolei i wszystko jest nie tak. Z niekapka pociagnela chetnie, myslac pewnie ze to standardowo herbatka, jak poczula mleko w ustach tak bylo koniec picia.
Nie wiem. Na razie czekam, zaraz pewnie ja glow wezmie, ale co sie bedzie dzialo nawet nie chce myslec.



drugie moje dziecko z MM i butelkami nie ma wiec wyglada na to ze wszystko zalezy od dziecka tak wiec KAtik pociesze Cie ze jak zdecydujesz sie na drugie to moze bedziesz miala w nagrode łatwiej ;-);-);-);-)
wiem wiem ze nei planujesz :-)
taaa
dzis w nocy w furii drapania powiedzialam do Ł: Oskar dla tego co mnie namowi na drugie dziecko.
 
reklama
U nas MM i kaszki są beee. Czasami łaskawie zje parę łyżek kaszki. Więc już przestałam ją namawiać na to. Nic na siłę. Tylko cycuś jest najważniejszy.
Więc niestety budzi się parę razy w nocy na jedzonko.
Do tego w południe zupka i po południu deserek + chrupki kukurydziane. Cieszę się, że je też jogurty z owocami z gerbera. Zjada cały słoiczek.

Jutro dodam do zupki pierwszy raz brukselkę.
to witaj w klubie. Sebek MM mowi ZDECYDOWANE NIE!!! kaszke toleruje, ale rewelacji nie ma - jak juz je, to 50-100ml laskawie z butelki pociagnie jak mu konsustencja odpowieda. Jadlospis wiec dzieciaczki nasze maja podobny, tylko Seb jeszcze jogurtu nie jadl. Mam kupiony ten gerberowy ale jakos nie mam do niego przekonania...

A z nowosci, to wczoraj i dzis dziec moj wciagnal obiadek rybny, a konkretnie warzywa z lososiem i przecierem pomidorowym. Jakie to jest dobre!! sama chetnie bym zjadla! wczoraj podchodzil do tego z pewna doza niesmialosci, ale dzis polykal w mgnieniu oka i jak sie skonczylo to rozplakal sie bidulek. no tak mi sie go szkoda zrobilo ze chcialam isc do sklepu po kolejny sloiczek bo wiecej w domu nie mialam, ale na szczescie chrupek wystarczyl na otarcie lez:-) Musze sie jutro zaopatrzyc w wieksza ilosc coby wiecej takiej sytuacji nie bylo ze nam zabraknie. Ciesze sie ze rybka mu posmakowala, bo sama tez uwielbiam rybki. Juz nie moge sie doczekac, jak zapodam mu owoce morze:tak::-)
 
Aga2010 Faktycznie nasze dzieci jadłospis mają podobny.
Spróbuj z jogurtem, powinien mu smakować. Też wydawało mi się to dziwne, jak jogurt w słoiku może być dobry. Ale jest całkiem, całkiem
Ryba u nas była tylko raz, bo nie mogę kupić. Słoików z mięsem jest od zatrzęsienia w sklepach, a rybnych ciężko dostać.
 
u nas wlasnie tez jest ciezko rybe dostac...
Aaliyah jest na etapie wciagania sloiczkow od 8 miesiaca i ta konsystencja jest juz calkiem inna, bardzo duzo grudek ze tak powiem, i ona czesto wypluwa mi to, jeszcze sobie dobrze nie radzi... musze troche widelcem rozdrabniac bo inaczej sie krztusi...
jak to u was wyglada?
 
Ostatnia edycja:
ta i pisze to Laska, która jak pierniki na święta ostatnie zrobiła to mi gały wyszły jakie piękne i oczami bym zjadła, nie robiłam nigdy pierniczków, a propos moze podasz przepis na wątku kulinarnym? :)
nie przesadzaj heheheh, a tak w ogóle to poki co pierniczki i muffinki to jedyna rzecz jaka mi wyszła...hehehe
u nas wlasnie tez jest ciezko rybe dostac...
Aaliyah jest na etapie wciagania sloiczkow od 8 miesiaca i ta konsystencja jest juz calkiem inna, bardzo duzo grudek ze tak powiem, i ona czesto wypluwa mi to, jeszcze sobie dobrze nie radzi... musze troche widelcem rozdrabniac bo inaczej sie krztusi...
jak to u was wyglada?

ja ostatnio dałam Borysowi rosolek od 6 mca i tam tez grudki były. Borys miał odruch wymiotny, musze jeszcze chyba odczekac. Spróbuje za jakis czas:-)

U Nas od dwóch dni poprawa w jedzeniu. Przedwczoraj wciagnął jednym tchem zupke jarzynową na obiad (cały słoiczek), a wczoraj cały słoiczek rybki z warzywami. Musze przyznac ,że rybka to juz od jakiegos czasu dobrze wchodziła, ale zazwyczaj pół sloiczka, a teraz cały;-). No to w końcu mój syn ma jkies ulubione dania obiadowe:-). Deserki oczywiscie wchodzą wszystkie bez mrugnięcia okiem;-)
 
wronka ja Nikulkowi podalam rosolek bobovity
miesiac temu okolo i mial odruchy teraz wcina juz ladnie
ja sloik z ryba kupuje w selgrosie cala paletke i spokoj
podalam serek homogenizowany jana i wcina jak szalony zje 150 kaszki i 130 tego serka dziecie mi podmieniono
 
nie przesadzaj heheheh, a tak w ogóle to poki co pierniczki i muffinki to jedyna rzecz jaka mi wyszła...hehehe


ja ostatnio dałam Borysowi rosolek od 6 mca i tam tez grudki były. Borys miał odruch wymiotny, musze jeszcze chyba odczekac. Spróbuje za jakis czas:-)

U Nas od dwóch dni poprawa w jedzeniu. Przedwczoraj wciagnął jednym tchem zupke jarzynową na obiad (cały słoiczek), a wczoraj cały słoiczek rybki z warzywami. Musze przyznac ,że rybka to juz od jakiegos czasu dobrze wchodziła, ale zazwyczaj pół sloiczka, a teraz cały;-). No to w końcu mój syn ma jkies ulubione dania obiadowe:-). Deserki oczywiscie wchodzą wszystkie bez mrugnięcia okiem;-)

Wronka moja kolezanka była z dzieckiem u logopedy ( ma rok wczesniek i nie chce jeśc grudek ) i baba powiedziała że trzeba dawać codziennie nawet jak ma odruch bo jak się przegapi dobry moment ( ok 7 miecha własnie ) to potem tym bardziej cięzko nauczyć . Ja Oli daje i już dość ładnie je . Tak samo je warzywa pogniecione widelcem a nie zblenderowane czy sama zje banana itp. A też miała odruch . próbuj wkońcu sie przekona :)
 
reklama
Wronka moja kolezanka była z dzieckiem u logopedy ( ma rok wczesniek i nie chce jeśc grudek ) i baba powiedziała że trzeba dawać codziennie nawet jak ma odruch bo jak się przegapi dobry moment ( ok 7 miecha własnie ) to potem tym bardziej cięzko nauczyć . Ja Oli daje i już dość ładnie je . Tak samo je warzywa pogniecione widelcem a nie zblenderowane czy sama zje banana itp. A też miała odruch . próbuj wkońcu sie przekona :)

To ja powinnam nic nie pisać..Julka też ma odruch tylko po odruchu zaraz zwraca wszystko :( dzis jej po zupce dalam chrupke i cala zupka wczesniej godzine wmuszana poszla sie bujać :( a jak w zupce jest jakakolwiek grudka to odrazu paw- i jak ja jej mam dać coś z grudkami????? :( jedyne co je to te chrupki kukurydziane ale tez wtedy jest ryzyko pawia :/ ale daje zeby uczyla sie łykać...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry