reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Dieta Maluszków

Maja je wszystko od kilku miesięcy ze skórką. Z brzoskwiniami przeginała, uwielbia całe ale jadła tak,że wszędzie je miała więc jej zaczęłam kroić (po wielu protestach bo ona całe wołała) i je widelczykiem.

Wychodzę z założenia,że w skórce jest najwięcej witamin, może niekoniecznie w skórce pomidora, ale jabłka z pewnością. Tylko cholera jak nie są z pewnego źródła to nie wiadomo co jeszcze wtej skórce oprócz witamin jest....

Mój dzieć codziennie jakieś warzywko odkrywa, w końcu się przekonała do pomidora, papryki czy marchewki więc matka szczęsliwa!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
No to dalej obieram :-)

Qubek jadł dzisiaj orzechy nerkowca i poczęstował młodego, no i jak się młodszy dorwał, to był ryk, jak brat się ze źródłem niezwykłych doznań podniebienia oddalił :-)
 
Dziewczyny, a moja matula zawzięcie twierdzi, że dzieciakom nie powinno się podawać młodych warzyw: marchewek, pietruszek i innych cudów...prawda to ?
 
Dziewczyny, a moja matula zawzięcie twierdzi, że dzieciakom nie powinno się podawać młodych warzyw: marchewek, pietruszek i innych cudów...prawda to ?

ja mysle wlasnie ze te sklepowe to nie sa zbyt zdrowe. ale takie z targu od zwyklej kobiety z ogrodka, znaczy nie kobiety:-)tylko warzywa to sa zdrowe. tak samo jak ze swojego bo wiesz co jesz.
 
ja dostalam od teścia dużo agrestu i ugotowałam kompot
wyszedł mi taki mocny, w sensie kwaśny i ciemnoróżowy
ku mojemu zdziwieniu dzieciaki piją
cieszę się, bo zadne by agrestu nie ruszyło, a tak to chociaż w kompocie coś tam przyswoją
 
reklama
My raczej nie obieramy, zależy w sumie co ale pomidora nie lubi więc skórka odpada. Co do owoców to u nas problem jest by odciągnąć od kiwi. Jedna sztuka to za mało i jest płacz, trzeba drugą dać.... Banany, brzoskwinie i nektarynki też hitem są. Natomiast jak dostaje borówkę to nie wie co z nią zrobić, nie lubi rzeczy okrągłych. Tak samo jak wyczuje groszek zielony w obiedzie to wypluwa wszystko co ma w buzi :eek:
 
Do góry