reklama

Dieta mam karmiących

beza

Październikowa Mama'08
No to już!
Wątek założony!

Kochane mam nadzieję, że ten wątek pomoże niektórym mamusiom nie katować się drakońskimi dietami i odmawiać sobie tego co dobre nie tylko dla nas, ale dla naszych maleństw również!
Piszcie co takiego smakowitego dzisiaj zjadłyście, albo co macie zamiar zjeść i o reakcjach Waszych Cudów.
 
reklama
dorotko w szpitalu ja miałam swoją wode niegazowana i soki kubusia marchwiowe jakoś z jablkiem , bananem, sok jabłkowy. W szpitalu gawali tylko 3 kupki picia dziennie na sniadanie kawe zbożowa, obiad kapot, kolacja kakao. Mam pytanko jakie mozna pić herbatki ziołowe/ rumianek, koper i co jeszcze/
ja pije kakoa 2 razy dziennie, bo inaczej mleko mi nie przechodzi.
 
Hej.

Ważyłam się dzis rano i waga nie drgneła...ale może to przez te biszkopciki do kawy. Mała toleruje słabą kawę i biszkopta. Próbowałam też drożdżowe z jabłkami i tez było spoko. Natomiast w szpitalu zjechali mnie za banany że niby cytrusy, a gdzieś w necie czytałam że nie szkodzą...
Póki co jem wszystko gotowane i monotonne. Gotowany kurczak z warzywami, rosół...ser zółty, plastry drobiowe na chleb. Trochę to nudne. Marzy mi sie smażona jajecznica...kto wie może dziś spróbuję.
Co do mleka i przetworów mlecznych. Położna kazała ograniczyć mleko do szklanki dziennie:baffled:
 
Ja narazie nie piję wcale mleka, bo wyczytalam gdzieś że w pierwszych tygodniach dziecko może się uczulić i aby tego uniknąć nie należy pić mleka:no:
Jem lekkie rzeczy, tosty z dżemem,kanapki z serem i wędliną, dużo gotowanego, chociaż ostatnio usmażylam kotlety z piersi i nic malej nie bylo, gotowane warzywa,

mam jednak pytanie jakie owoce jeść ?????? bo u mnie po jabłkach Lena miala takie wzdęcia że ja myślalam że to kolka się zaczęla:no:
 
Mi w szpitali jak położna zobaczyła sok typu Kubuś to powiedziała że teraz powinnam tego unikać i takich soków cytrusowych też.:-(
A co do bananów to słyszałam że nie szkodzą maluchom.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry