reklama

Dieta mam karmiących

reklama
Ale te diety z liczniem są straszne....
Zawsze mi się odechciewało na trzeci dzień!

A tak się chwaliłam, że waga leci, a tu stanęła w miejscu!
Ostatnio pofolgowałam chyba ze słodyczami, ale tak strasznie mi smakują!
Jak jeszcze nigdy wcześniej!
trzeba się troszkę zaprzeć!
 
No właśnie - a ja konsultowałam z lekarzem swoją zachciankę dietową i niestety musiałam odpuścić bo karmię piersią.
Dziecko jest ważniejsze.
Za to nie jadam słodyczy - czasem zdarzy się mały wyskok :-D;-):-p
 
hmmm. ... brzmi intrygująco ;-)
jakieś szczegóły? ;-)
No więc chciałabym zrzucić jeszcze jakieś 8 kg i od porodu powoli mi spadało no ale chyba mam słabą wolę i jakoś nie umiałam powstrzymać się od zachcianek i przestała spadać mi waga , trzymała się w miejscu.
Ale M też chce zrzucić parę kilo, a on ma silną wolę i przy okazji pilnuje mnie, przypominając o tym że razem się 'odchudzamy':rofl2:
Razem raźniej:tak:
 
reklama
Ja nie umiem omijać półek sklepowych ze słodyczami. Ostatnio wchłaniam wielkimi ilościami czekoladewe 'lu go!'
Ale ostatnio staramy się kupować więcej owoców i robimy też koktajle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry