reklama

Dolegliwości ciążowe

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lutym 2012' rozpoczęty przez geniusia, 15 Lipiec 2011.

  1. geniusia

    geniusia doula

    Może byśmy w jednym miejscu pisały, jak sobie radzimy z dolegliwościami ciążowymi. Tak chyba łatwiej będzie w potrzebie odszukać:-)



    Ja mam dziś dzień krytyczny - mdli mnie od momentu obudzenia. Nie mam pomysłu jak sobie z tym dać radę. Zjadłam sucharka rano, piłam melisę, piłam ciepłą wodę i nic, nie przechodzi wcale.


    I te wzdęcia :-(
     
  2. Paluszek_

    Paluszek_ Fanka BB :)

    Geniusia...trzeba to przetrwać....niestety dokładnie jak byłam w tym tygodniu, co Ty teraz to też sie strasznie męczyłam, mdłości, wymioty, na przemian z niestrawnością i wzdęciami....teraz mdłości zdarzają się już sporadycznie, niestety zaparcia i wzdecia mecza nadal:( Od wczoraj biore błonnik i piję rano siemie lniane - podobno powinno pomóc tylko na efekty trzeba troche poczekać...
    Na mdłości mi pmagała herbata imbirowa i grzanki z dżemem :)
    Jakoś damy radę:) Byle minął I trymestr...potem zaczną sie inne dolegliwości:)
     
  3. reklama
  4. geniusia

    geniusia doula

    o dzięki Paluszek :) siemię lniane kiedyś piłam na chory żołądek, zapomniałam o tym zupełnie :) o imbirze jakoś mnie zaćmiło. Dziś tylko leżę i sobie marudzę jaka to jestem nieszczęśliwa, bo mnie mdli, przestałam myślec zupełnie ;-)
     
  5. M85

    M85 Fanka BB :)

    Mi mdłości już przechodzą, z czego bardzo się cieszę. Jeszcze mnie coś czasem ściśnie głównie w nocy, albo późnym wieczorem. Co do zaparć i wzdęć to u mnie jest masakra :-( maślanka, kiwi, syropy Lactulosum i Duphalac nie pomagają. Już nawet próbowałam kiszonych ogórków zapijanych ciepłym mlekiem - dalej nic. Nic nie słyszałam o siemieniu lnianym, jak je przygotowujecie? Dobre to?
    Acha, na wieczór zawsze jestem spuchnięta jak balon, szczególnie kostki i dłonie :(
     
  6. Paluszek_

    Paluszek_ Fanka BB :)

    Ja kupiłam mielone siemie lniane w aptece chyba za 7 zł Łyżeczke zalewa się wrzątkiem kilka razy miesza i wypija, mozna dodawać do jogurtów, soków i innych potraw. Smak....taki dziwny, ale mi nie przeszkadza, konsystencja troszke glutowata (ale i tak mielony len to pikuś w porównaniu do zaparzenia całych ziaren:))
    A te syropy to na receptę? można je brać w ciąży? Bo ja czasem wspomagałam sie xenną, albo zwykłym senesem, ale tam jest wyraźnie napisane zeby w ciąży nie brać...
     
  7. M85

    M85 Fanka BB :)

    Syropki śmiało można stosować, tak mi lekarz powiedział, są bez recepty. W smaku dobre, bardzo słodkie. Cena od 10-13 zł za jeden.
    Jutro kupię siemię i zacznę testować :) a Espumisan na wzdęcia można stosować?
     
  8. geniusia

    geniusia doula

    no właśnie, syropki to i mnie ciekawią :) bo może akurat zaparć nie mam, ale wzdęcia to totalna masakra. Przedwczoraj aż się obudziłam, taki wielki i odęty brzuch miałam. Kiszonych ogórków próbowałam, ale w wersji bez maślanki, bo mam alergię na mleko, a po nim wzdęcia i bez ciązy miewałam.

    Ja coś o espumisanie słyszałam, że chyba można. Ale w środę dla pewności mojej gin zapytam. Jest też espumisan w kropelkach dla dzieci i taką wersję chyba wolno.

    Czy któraś z Was może piła napar z koperku na wzdęcia? No i nie wiem, czy w ciąży taki koperek w saszetkach można pić. Bo chyba herbatki dziecięce to tak.
     
  9. M85

    M85 Fanka BB :)

    Ja o koperku nic nie słyszałam, podobno jeszcze rumianek jest dobry na zaparcia, ale nie stosowałam i nie wiem czy na pewno można.
     
  10. reklama
  11. EwelinaK26

    EwelinaK26 Fanka BB :)

    Kochane na zaparcia suszone śliwki polecam :p A na wzdęcia koperek... Rumianek można jak najbardziej proszę tylko pamiętać o zielonej herbacie 1 filiżnka dziennie nie więcej... Pozdrawiam
     
  12. geniusia

    geniusia doula

    właśnie - zielona herbata. O tym słyszałam rózne opinie, pić właśnie max 1 filiżankę dziennie, nie pić wcale, bo antyoksydanty, nie zagraża - pic do woli. Ja w zasadzie od wielu lat pijam tylko zieloną herbatę, więc mam dylemat. Tradycyjnie chyba - spytam na najbliższej wizycie moją gin :) a to już w środę. Aczkolwiek, tak mi się przypomniało, że przecież w Azji jest to bardzo popularny napój, ot dylemat Europejek... Wiadomo, lepiej w naszym stanie nie ryzykować i nie eksperymentować. Wiem, że część z moich koleżanek piła w ciązy zieloną herbatę i rodziły sę zdrowe dzieci. Tylko jak człowiek jest w takim stanie już sam, to powstają dylematy.
     
    Ostatnia edycja: 18 Lipiec 2011

Poleć forum