Mamuska czekamy na wiesci
u mnie rowniez nawrot skurczy :

... jak tak bede miala nadal to zamiast na kontrole do ginki, znowu welcome to szpital

.. tym razem jednak bez Dawidka nie wracam
a tak w ogole to doszlam do wniosku ze kobiety przed porodem powinno sie odizolowywac od swiata

... zrobilam sie taka paskuda ze maskara :

... blahostki mnie doprowadzają do szalu - zloszcze sie jak glupia, a na rzeczy ktore normalnie by mnie wkurzyly - olewam wielkim siurem

... najgozej ma moj maz .. wszystko musi znosic

...
a z bolacych czesci to nie ma co sie rozdrabniac - boli mnie juz wszystko :

...
i znowu skurcz :| ... jakie to dziwne uczucie jakci sie wszystko napina i masz ochote na "brazowego chlopka"

... i wymiotowac mi sie chce ... i sama nie wiem co jeszcze
i marudna jestem

ehhh uroki
