U
użytkowniczka_S
Gość
Sami mamy go dopiero miesiąc więc krótko, ale póki co sprawuje się bardzo dobrze
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Rozumiem to faktycznie jeszcze krótko,by móc coś więcej powiedzieć.Sami mamy go dopiero miesiąc więc krótko, ale póki co sprawuje się bardzo dobrze![]()
Masz jeszcze sporo czasu ja tez wyprawke robilam pod koniec ciazy ,ale zdazylam ze wszystkimJestem w 29 tygodniu i oprócz paru ubranek i ręcznik z kapturkiem nie mam nic. Chce kupić kołyskę bo póki co mamy mało miejsca. Szukamy dla nas czegoś większego, ale nie jest to takie łatwe. Nie mam wózka i szczerze głowy go jego szukania też nie. Ehh. Jutro mam wizytę więc zobaczę jak tam mała rośnie. A Ty w którym tygodniu jesteś?
Niby czasu sporo ale on leci jak szalony. Dzisiaj to w ogóle mam jakiś kiepski nastrój związku z tą wyprawką. Te ciążowe hormony.Masz jeszcze sporo czasu ja tez wyprawke robilam pod koniec ciazy ,ale zdazylam ze wszystkim

Oj leci ja dopiero zobaczylam dwie kreski ,a juz moje dwie kreski za tydzien 4 miesiace beda mialyNiby czasu sporo ale on leci jak szalony. Dzisiaj to w ogóle mam jakiś kiepski nastrój związku z tą wyprawką. Te ciążowe hormony.![]()

Będziesz rodziła naturalnie czy przez cc?Ja bym chciała mieć już poród za sobą. Boję się bardzo. Może dlatego, że trzeci wspominam najgorzej. Nawet nie wiem w jakim szpitalu rodzić i ta cukrzyca mnie już denerwuje. Nie mogę jeść praktycznie chleba bo mi po nim cukier idzie w górę. Ehh. Zebrało mi się na marudzenie.
Ja rozważam cc. Choc boje się i sn i cc- nie ma znaczenia. Wcześniej rodziłam sn. Teraz chce cc, bo chce mieć wszystko zaplanowane, przygotowane jednym słowem organizacyjnie dopięte na ostatni guzik. Zostawiam dzieci w domu wiec nie chce tak znienacka przywitać akcje porodowa. Musze włączyć do pomocy teściowa, bo mamę mam 100 km dalej w Szczecinie wiec nie mogę liczyć na nią.Naturalnie. Kazde dziecko tak rodziłam. Cesarki to bałam się jak ognia i mam nadzieję że i tym razem nie będzie konieczna.