Witam. W tamtym roku mialam usuwana ciążę pozamaciczna z jajowodu prawego . Mialam również sono hsg i okazało się, że lewy jajowod jest niedrozny a prawy drozny ale że tam powstała cp to najlepszym rozwiązaniem dla mnie podobno jest in vitro. Niedługo mam pierwsza wizytę klinice niepłodności (dokładnie w sobote) , ale dzis dwa dni przed okresem zrobilam test. Wyszły dwie kreseczki, powtórzyłam jeszcze dwa razy i to samo. Myślę czy może to też być torbiel, lub wadliwe testy? Panikuję, bo nie chce powtórki z tamtego roku... Czy któraś z Pań moze miala podobna sytuację?