reklama

dzidziusiowe boleści

Mamy z Zuzia taki problemik-Niunia co rano budzi się z zapchnym noskiem i bardzo ją to złości...Psikam jej żyrafą,smaruję pod noskiem maścią majerankową i przechodz-w ciągu dnia ani śladu kataru-co to może być???!!!I jeszcze jedno-Malutka czasem nawet trzy,cztery razy dziennie dostaje czkawki-od czego to diabelstwo???!!!
 
reklama
Kociu, a grzejecie juz w domciu, bo jak tak to moze za suche powietrze jest i najwilzacz by sie przydal.
Ja tak mialam zeszlej zimy, za sucho w powietrzy bylo:tak:
 
Grzejemy ale my mamy ogrzewanie gazowektóre podobno tak nie wysusza powietrza ale i tak mamy na grzejnikach nawilżacze...I jeszcze obok kołyski Niuni stawiam miskę z wodą...:-(
 
Na razie nie smaruje, bo nie ma katarku ani nic takiego. A zreszta ja w nocy nie grzeje za bardzo, bo moj maluszek nie lubi jak jest za goraco, a i tak spi w spiworku wiec jest mu cieplo:-) Mi sie wydaje Kociu, ze ta czkawka to stad, ze nasze niunki jeszcze nie potrafia kontrolowac oddychania i przy smiechu sie po prostu zapowietrzaja:tak:
 
No pewnie tak...A co do katarku to jutro idziemy na szczepienie i zobaczymy co na ten temat powie nam pani doktor...I czy w końcu pozwoli Niuni dawać coś poza mleczkiem???!!!
 
Oliwierek tez budzi sie z zapchanym noskiem az mu tak gra wszystko a potem przechodzi w ciągu dnia napisz kociu jak wrócisz że szczepienia co Ci powiedziała pani doktor prosze
 
reklama
BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU

Mój Misiałek ma zapalenie oskrzeli buuuuuuuuuuuuuuuuuuu
Dostaje 2 razy dziennie antybiotyk w zastrzyku i tak płacze mocno, że groch z oczek płyną a mnie Go tak bardzo żal, że też popłakuję.

BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry