reklama

dzidziusiowe boleści

reklama
Izuniu ale to tak jest zawsze że jak ma się jedno to oddałoby mu się wszystko ale jak później dochodzą następne to już trzeba inaczej wydawać pieniążki .Ale ja nie narzekam kochanie ,dzieci mają naprawdę wszystko ,niczego im nie brakuje ,chociaż chciałayby jeszcze iwęcej .Mój syn parę dni temu mnie pyta czemu my nie możemy mieć nowego domku tylko mieszkamy w starym domu (przedwojenny po dziadku).On chciałby nowy łądny domek i swój pokój ,na początku mnie wcięło ale musiałam mu wytłumaczyć że niektórych staćna nowe domki aniektórych nie i my do takich należymy ale powinien się cieszyć bo ma wszystko co tylko trzeba a przedewszystkim rodzinkę a niekóre dzieci nie mają nikogo i niczego .I Kamiś się rozpłakał,chyba zrozumiał ....
 
Jest bardzo wrażliwym dzieckiem i da mu się przetłumaczyć w przeciwieństwie do córy której trudno przedstawić jakiekolwiek argumenty ,choć być może za rok jemu też nie bedzie wystarczała taka odpowiedź ,bo Adzi już nie wystarcza. Adulka stwierdza że ciocia też nie pracuje a zbudowali nowy domek ,tyle że takiemu dziecku już nie wtłumacze że wujek pracuje za granicą a dziadek ma tam firmę od 15 lat i pomagał finansowo w budowie i umeblowaniu .Moze kiedyś zrozumie....
 
Wiolciu,bardzo cię podziwiam,ja tez chcę byc kiedys taką mamą jak ty,bo planuję 2 albo i 3 dzieci;-) Pieknie wyjaśniłas to synkowi,mądry z niego chłopiec...ja tak często się zastanawiam,ze mam tyle,ze jakby się dało to obdzieliłabym wiele potrzebujących osób,mieszkam w dobrych warunkach,niczego nam nie brakuje a jednak co jakis czas sie narzeka,chciałoby się więcej albo lepiej,a jest dobrze...najważniejsza jest rodzina i miłosć!
A co do wagi-Oliwier waży 8 kg! Od ostatniego ważenia przybrał tylko 100 g,ale to dobrze bo mój kręgosłup wysiada;-) :tak:
 
reklama
Mamusie ,co to może być...Zuzia od dwóch dni jest jakaś taka niespokojna-bez problemu zasypia tylko w wózku a wdomu...szkoda mówić...płacz,prężenie-na rękach kilka,kilkanaście minut trzeba ją nosić by przysnęła a i tak po krótkim czasie się budzi!Nawet wieczorem,jak nigdy,tak jest-teraz też usnęła za 4 podejściem...Ciekawe na jak długo?Tak mi jej szkoda...Temperatury nie ma,bawi się normalnie ale te foch no i mniej chętnie i w ogóle mniej je...Od pewnego czasu wpycha sobie do buziola wszystko co się da,teraz też...Czy to mogą być ząbki?Czy lepiej do lekarza z nią jechać?A jak ząbki to jak jej pomóc?:-( :-( :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry