reklama

dzidziusiowe boleści

reklama
IWA mleczno-ryżowych nie wolno bo zaraz bedziesz mić wysypkę albo boleści ale samą ryżową o różnych smakach to można a nawet trzeba ,bo samym mlekiem i to jeszcze odtłuszczonym dziecko sobie nie poje.
I ja też kochana mam nadzieje ze teraz wszystko ustąpi a wychodzi jednak z tego że Oskarek jest najbardziej alergicznym dzieckiem od tamtej dwójki
ja dziś jeszcze mówiłam o zupkach i deserkach i są zalecane naszym dzieciom ,żeby jednak miały jakieś wartości odżywcze bo inaczej to nabawią się anemii.Także choć piszę że po 4 miesiącu to ja już podaję ,jedynie co wiem czego nie podawać to soczku z winogronem ,tak go uczuliło że aż wargi mu spuchły
 
Wiolciu, mojego maluszka tez wysypuje, ale nie wiem po czym, bo juz teraz daje mu tylko mleczko a on dalej kroszczaty. jak wysypie po jakims jedzonkui, to ile te krostki sie utrzymuja?
A jak dawalam mu jabluszko to jak jadl to mial caly policzek (tylko 1 ) w czerwonych punkcikach, ale juz za chwilke nie bylo nic. Czy to moze byc alergia?? Bo ja to w tych sprawach zupelnie zielona jestem:baffled: :confused:
 
Kurcze u Nas chyba zabki sie zaczynaja po malu..od rana sie slini i gryzie wszystko co ma pdo reka a najbardziej wciaga gryzaka i szoruje ostro w buzi,poza tym jest marudna i nei cche spac.:-( juz 3 razy ja przebieralam od tej sliny wszystko mokre....po malu mam dosc choc to dopiero poczatek...pewnei bede musiala isc do apteki i kupic jakas masc,zel..
 
Ja już też mam dosyć, wczoraj jeszcze jakoś Mikołaj spał, ale dziś właśnie dopiero co zasnął, cały dzień mendzi, ciekawe jak długą drzemkę sobie zrobi??:baffled: :confused: pozatym, podobnie jak u Ciebie Wiki, mały wsadza sobie do buźki wszystko co podejdzie mu pod rękę, jak już nie ma co to własną piąstkę, potrafi calusią wsadzić do buzi, mieszać w niej, do tego stopnia, że zdaża mu się mieć odruchy wymiotne, przez to też kilka razy mi ulał, dziś już dwa razy go przebierałam, a pieluchy tetrowe, którymi, go wycieram, jeszcze trochę, a będzie można dosłownie wydżymać :szok:
 
mamuśki musimy uzbroić sie w cierpliwość, z drugiej strony ciekawe co czują nasze maleństwa(przecież te ząbki muszą przebić sie przez dziąsełka:dry:), bo jak mnie boli ząb to najlepiej sie do mnie nie zbliżać bo zabiję:laugh2:okropny ból-jak oni czują podobnie to wspólczuję tym małym okruszkom:confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry