reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
monika.g pisze:
A  moj facet wrocil z jednodniowego wyjazdu nad morze(sprawy sluzbowe) i zrobil mi wielka niespodzianke. Przywiozl olbrzymi płat wedzonego łososia,wielkiego wegorza i lilka sztuk soli. To ostatnie jadlam pierwszy raz w zyciu,choc slyszalam ze sola jest dobrą rybka. Wlasnie mam zamiar dobrac sie do wegorzyka bo lezy jeszcze nienaruszony. Mniam
zgłaszam protest - publiczne objadanie się smakołykami powszechnie niedostępnymi jest nie fair wobec ciężarnych ;) ;) ;) - ja chcę wędzonego łososia !!!!!!!!!!!!!! prosto z wędzarni i jeszcze ciepłego !!!!!!!!!!!
 
A ja wczoraj w pracy zjadłam tylko kawałek ciasta do kawy. Sama nie wiem dlaczego mi się nie chciało jesc. Przecież siedziałam tu siedem godzin, a potem jeszcze jasełka w przedszkolu... Szok... chyba przesadziłam. teraz zaraz idę po jakieś jedzonko, muszę przywrócić swój zdrowy rozsądek. ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry