Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
a ja dzisiaj wszystkozerna i ciagle glodna-zjem i jak w studnie bez dna jadlabym jadlabym i jadlabym................teraz smak na mandarynki oczywiscie bo dawno nie jadlam
Ja na nic nie mam ochoty. Muszę się zmuszać do jedzenia jakiś konkretów, bo mogłabym jeść mandarynki i nic więcej :-[ Ale mam nadzieję, że za jakiś czas wszytsko nadrobię, bo święta coraz bliżej... :laugh:
A ja też na nic specjalnie nie mam ochoty, a zjadłabym coś :
kiepsko z apetytem
ale na święta zakiszę buraki i zrobię z nich taki ostry kwaśny barszcz i uszka anik - ja robię zupę z porów,a dokładnie krem - to się dusi posiekane drobno pory - ze 2 duże - na maśle, a jak są miękkie do zalewa się gorącym bulionem (z kostki albo własnoręcznym) - ok 1 - 1,5 l , potem jeszcze się gotuje i zaciąga się śmietaną - co najmniej 18%, doprawia solą i pieprzem, rozmiksowuje + grzaneczki ze starej bułki i gotowe - ta wersja jest pyyyycha
(ja wszystko gotuję na oko i dużo improwizuję tylko ogólne proporcje biorę z przepisów - więc ten przepis też nie jast aż tak dokładny )