reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
A ja jestem już po drugim śniadaniu i mam znowu ochotę...na mandarynki. ;D
Patrząc na wasze jadłospisy stwierdzam, że jestem bardzo monotematyczna ;)
Nawet pytałam mojej gin, czy mi te mandarynki w takich ilościach nie zaszkodzą... śmiała się!
 
Wczoraj dostaliśmy od znajomej szkocką whiske - prosto ze Szkocji - Piotrek zrobił sobie z nią kawę (kawa zalana mlekiem + odrobina trunku). Umoczyłam tylko usta - pychotka!!! Kazałam sobie zostawic choć odrobinę na czas kiedy będę juz mogła wypić więcej ;D
 
iwosz, nawet nie mów!!!! przed sylwestrem był u nas kolega kilka dni, dostałam od niego super koniak i teraz chodze wokół barku jak pies :P już się nie mogę doczekać do dnia porodu :P
nie pozwoliłam Krzyśkowi otworzyć i spróbować ;)
 
kaśka76 pisze:
fuuuuuuj koniaki i inne cuda. za mną chodzi piwo pszeniczne i błaga, wypij mnie wypij. ;D

ja znowu mam dni na dźem ananasowy.

fuuuj dżemy ;) za słodkie ;) ja wyżeram powidła śliwkowe, bo zrobiłam w tym roku kwaskowate :P
a na piwo jakos nie mam ochoty, za to na dobre, wytrawne wino... uhhhhhhh
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry