reklama

Dzidziusiowe zachcianki

kaśka76 pisze:
Agao: zazwyczaj tak jest. do nas przyszedł a ja akurat pożerałam jabłko. a jeszcze potem listonorka przyszła. a dotarł do Ciebie w końcu listonorek, bo do mnie świnka jeszcze nie przyszła. buuuuu
tak listonosz się przykulał ale zanim podeszłam do drzwi mąż już odebrał i nawet kasy nie powąchałam ;) a tak wogóle to ten porąbany ZUS podzielił sobie moje zwolnienie i wypłacił mi część - no ale oni mają swoje prawa ja ich nie kumam ale zadzwoniłam tam i mi powiedzieli że cś tam tak zaksięgowali i następna część dostanę przy następnym zwolnieniu albo osobno nie kumam
 
reklama
agao pisze:
kaśka76 pisze:
Agao: zazwyczaj tak jest. do nas przyszedł a ja akurat pożerałam jabłko. a jeszcze potem listonorka przyszła. a dotarł do Ciebie w końcu listonorek, bo do mnie świnka jeszcze nie przyszła. buuuuu
tak listonosz się przykulał ale zanim podeszłam do drzwi mąż już odebrał i nawet kasy nie powąchałam  ;) a tak wogóle to ten porąbany ZUS podzielił sobie moje zwolnienie i wypłacił mi część - no ale oni mają swoje prawa ja ich nie kumam ale zadzwoniłam tam i mi powiedzieli że cś tam tak zaksięgowali i następna część dostanę przy następnym zwolnieniu albo osobno nie kumam

jak to wypłacił ci część to oni tak mogą?
 
Agao: ja miałąm L-4 do 05.01 i mi zapłacili tylko do 31.12 i na resztę jeszcze czekam. ewentualnie mogląś mieć w międzyczasie 182dzień L-4 i to też inaczej księgują i przedzielają wypłatę. bynajmniej mnie tak pani poinformowała jak dzwoniłam o swoją kasiorkę.
 
reklama
jest duże prawdopodobieństwo mokkate że w absolutnie naturalny sposób po porodzie nabawisz się mandarynkowego wstrętu i dzidziuś później też ;D moja kumpela w ciąży żłopała jak opętana colę a teraz po 5 latach od porodu nie bierze coli do ust a jej synek nie znosi gazowanych napojów (chyba jedyne takie dziecko jakie znam) ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry