reklama

Dzidziusiowe zachcianki

mi lekarz nie zabraniał jeżdżenia na rowerze, ale... u nas nie ma ścieżek rowerowych, na drodze nie jest za bezpiecznie, więc dałam sobie spokój
w sumie jak jeździłam pierwszy miesiąc ciąży na rowerze, to mi nic nie było, ze dwa razy miałam mroczki przed oczami jak za szybko podjeżdzałam pod górkę
 
reklama
ja jeździłam do października - ale pod koniec nie ścigałąm się już z mężem ;)

generalnie jak się zapytać lekarza to zawsze odpowie, że możesz coś robić, owszem, ale na własną odpowiedzialność - medycyna to jednak w dużej mierze nadal nauka statystyczna - przecież żaden lekarz nie da głowy za to, że akurat konkretnej osobie nie zaszkodzi coś co nie szkodzi 10 innym - ja to w pełni rozumiem, też bym takiej odpowiedzialności nie brała na siebie, zwłaszcza, że w medycynie nigy nic do końca nie wiadomo na 100% - dlaczego jedni z choroby wychodzą a inni nie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry