reklama

Dzidziusiowe zachcianki

no właśnie... moja Agata tez się dopomina od niedzieli o słodycze! MUSZĘ cos słodkiego codziennie zjeść, a tyle czasu się opierałam! :(
 
reklama
A ja lubię i na pewno spróbuję zrobić, dzięki iwosz za linka.

Kasiula, fakt wymyślanie czegoś na obiadek to ciężka sprawa, no i żeby nie było non stop to samo to kombinuję i ciągle próbuję zrobić coś nowego, ale po ostatnim tygodniu (piekielnie twarde kluski śląskie i zakalcowate ciasto) uznałam, że eksperymenty kulinarne to w tygodniu mogą być co najwyżej dwa - więcej mi nie wychodzi ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry