Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
a ja mojemu na razie odstawię marchewkę, bo po soczku coś lekko wysypało i obstawiam marchew bo to były pierwsze jej próby podania, bo reszta czyli dynie ziemniaki szpinak i jabłko nie wywołały żadnych krostek.
rozcieńczam z wodą, co by za bardzo słodkiego nie spróbował, a poza tym gotuje kompocik z jabłek, bez żadnych dodatków i mały ładnie pije, bo ani za słodkie i lekko kwaskowate. I daje tak ok 100 ml na dzień.
A mój żadnych soków ani herbatek nie chce :/ Owocki też są bleeeee, jedyne co to zupki je ze smakiem. No ale mam nadzieję, że się w końcu przekona do innych smaków Najlepsze jest mleko
Asiek biorę dwa jabłka dokładnie szoruję , choć można obrać skórkę ale wtedy trzeb kompot przecedzać żeby był klarowny. Na dwa jabłka daję tak z niecałe pół litra wody gotuję aż jabłka się zrobią mięciutkie a potem kompocik jeszcze gorący przelewam do butelki po bobofrucie dobrze zakręcam i stawiam do góry dnem żeby wieczki się zassało. i tak mam porcje na dwa dni, bo trochę go rozcieńczam wodą , zależy jakie jabłka są czy bardzo słodkie czy kwaskowate.
ja mojemu mlodemu daje caly sloiczek obidku i zje caly srednio wytrzymuje 3 godziny na takiej porcji, mojemu mlodemu sam sok marchwiowy nie sluzy bo nie wiem czamu po nim nie moze kupki strzelic...deserku owocowego dajde pol sloiczka,sok jablkowy z hipa najbardziej mu smakuje kazdy inny jest be be no.. tak to nas wyglda... jeszcze kaszki mu nie dalam bo klusia z niego jest!