reklama

dzieciaczkowe menu

a ja mojemu na razie odstawię marchewkę, bo po soczku coś lekko wysypało i obstawiam marchew bo to były pierwsze jej próby podania, bo reszta czyli dynie ziemniaki szpinak i jabłko nie wywołały żadnych krostek.
 
reklama
rozcieńczam z wodą, co by za bardzo słodkiego nie spróbował, a poza tym gotuje kompocik z jabłek, bez żadnych dodatków i mały ładnie pije, bo ani za słodkie i lekko kwaskowate. I daje tak ok 100 ml na dzień.
 
A mój żadnych soków ani herbatek nie chce :/ Owocki też są bleeeee, jedyne co to zupki je ze smakiem. No ale mam nadzieję, że się w końcu przekona do innych smaków :) Najlepsze jest mleko :)
 
Kredeczko sorki za głupie pytanko ale... jak gotujesz ten kompot ??? podaj prosze proporcje....

moja herbatki nie ruszy, moze kompotem ja przekonam do butli??

zupki ładnie wcina a owoców jeszcze nie dałam...

daje juz cały słoiczek na raz maluszkom??
 
Asiek biorę dwa jabłka dokładnie szoruję , choć można obrać skórkę ale wtedy trzeb kompot przecedzać żeby był klarowny. Na dwa jabłka daję tak z niecałe pół litra wody gotuję aż jabłka się zrobią mięciutkie a potem kompocik jeszcze gorący przelewam do butelki po bobofrucie dobrze zakręcam i stawiam do góry dnem żeby wieczki się zassało. i tak mam porcje na dwa dni, bo trochę go rozcieńczam wodą , zależy jakie jabłka są czy bardzo słodkie czy kwaskowate.
 
ja mojemu mlodemu daje caly sloiczek obidku i zje caly srednio wytrzymuje 3 godziny na takiej porcji, mojemu mlodemu sam sok marchwiowy nie sluzy bo nie wiem czamu po nim nie moze kupki strzelic...deserku owocowego dajde pol sloiczka,sok jablkowy z hipa najbardziej mu smakuje kazdy inny jest be be:) no.. tak to nas wyglda... jeszcze kaszki mu nie dalam bo klusia z niego jest!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry