reklama

Dziecko się nie rozwija

JAankaJA

Zaciekawiona BB
Witajcie drogie mamusie (i może tatusiowie?). 25.10 miałam OM. Zbliżenie było tylko raz 12.11. No i są 2 kreski na teście. Lecę do gina. Wyznaczył mi termin wizyty na 11.12. Na moje oko to już 7 tydzień (7t6d). Gin mi mówi że maleństwo wielkością na 5 tydzień ale nie mam się martwić i przyjść za tydzień. Poleciałam do gina na kolejny dzień (prywatnie). Mówi mi to samo. Na moje pytanie czy będzie z tego dziecko on że są takie przypadki ale na jego doświadczenie (dr. n. med - jeden z najlepszych u mnie w mieście) nie daje dużej szansy. Dziś idę robić Bhcg. Czy ktoś z Was tak miał? Udało się urodzić zdrowe dzieciątko?
 
reklama
Beta jest w normie bo mam prawie 10500 a norma 7-8 tydzień to - 8. 7, 650 - 229,000 mIU/ml,
Tylko u mnie nie może być żadnych przesunięc bo sex był tylko 1x 12.11. Nie ma szans na młodsze dziecko :( 2 ginow nie daje dużej szansy na ciążę. Raczej na puste jajeczko. A ja tak bardzo chcę tego juniora. Mój mąż już się nawet przymierzał jak będzie nosić i jak będzie z nim spać i większe łóżko dla nas. Nawet jest w stanie oddać swój gabinet na pokój dziecka co kiedyś było nie do pomyślenia!
Ale mimo, że sex był 12 nigdy nie wiesz czy w ten dzień była owu i kiedy doszło do zapłodnienia. Ja też zawsze wiedziałam kiedy było a mimo to ciążę miałam młodsze.
 
reklama
Na 100 procent chyba, że autorka źle wpisała termin Om bo jak dobrze to dzisiaj kończy 7 tydzień czyli jest w 7 tygodniu ginekolodzy liczą tygodnie skończone a nie rozpoczęte, betę też powinna sprawdzać na 7 tydzień

Byłam w dwóch szpitalach, w dwóch miastach i KAŻDY lekarz liczył rozpoczęte tygodnie, a nie te skończone, co mnie zdziwiło, bo wszędzie mówią, że właśnie powinni liczyć skończonymi, więc może ta lekarka też tak liczy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry