U
użytkownik 207953
Gość
Uwielbiam tekst o wymieszywaniu w brzuszku. Zawsze tak mówi mój brat, jak sobie nawali na talerz swoj posiłek (taki, który ja jak widzę to mi słaboAle jak tak poważnie, co to w ogóle za tekst i podejście. Akurat się może do czegoś przydać a nie być tylko dawcą materiału genetycznego, to niech się wykaże najbardziej delikatnymi zastrzykami z heparyny w historii ludzkości.
Normalnie warzywa w posiłku, przecież Ci się i tak wymiesza w brzuszku![]()