Cześć dziewczyny. Mieliśmy ostatnio z partnerem inseminację. Nie mogłam się doczekać i po 7 dniach od ins, zrobiłam testy. Ukazały mi się dwie piękne kreski. Następnie dla pewności po 3 dniach zrobiłam kolejne, kreski były nadal ale już bladsze, teraz jestem 5 dni przed miesiączka zrobiłam kolejny test i kreska jest ledwo widoczna. :/ ucieszyłam się na początku, ze wszystko się udało a tu nagle kreska zanika. A powinno być odwrotnie najpierw blasze kreski później bardziej wyraźne. Dodatkowo boli mnie brzuch jak na miesiączkę i mam swoje typowe objawy przed okresowe jak Np bolące duże krosty na buzi. Jak myślicie ciąża jest, może któraś miała z was to samo. Fotki testów dołączam