reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Nacięcie krocza, czy cesarskie cięcie - oba zabiegi pozostawiają blizny. Czy ktoś ci powiedział w jaki sposób o nie zadbać, żeby po wygojeniu nie sprawiały ci dyskomfortu? Fizjoterapeutka Agata Skoworodko opowiada , czym są blizny, jak wygląda proces gojenia i jak możemy sobie pomóc, żeby je uelastycznić. Obejrzyj wywiad i podziel się swoim doświadczniem.

    A teraz coś totalnie babyboomowego. Jedna z naszych użytkowniczek pisze bardzo kobiecą książkę. Gorąco zapraszam do czytania i komentowania. Pomożesz się jej rozwinąć, podzielisz uwagami, słowami wsparcia? Przeczytaj

reklama

dziwny problem z noskiem

drogba

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
10 Kwiecień 2009
Postów
46
Rozwiązania
0
Witam Was
Mielismy dzisiaj u naszej 5 miesiecznej Basi pewien problem z noskiem....
Z reguly 1 raz dziennie psikamy jej z mezem do noska wode morska Marimer, odczekujemy chwilke i Fridą wyciagamy babole...
A dzis w jednej z dziurek w ogole nie mozna bylo nic oddesac, wygladala tak jakby byla kompletnie zapchana, nie mozna bylo podzialac nawet Frida bo powietrze nie chcialo sie zassysac, w drugiej dziurce bylo OK, powietrze sie zassysalo.
Myslelismy ze dziurka jest kompletnie zapchana, do tego stopnia ze tak jak wspomnialam wyzej nawet nie mozna zacagnac Fridą. Nic nie dalo sie zrobic - dziurka wygladala na kompletnie zapchana.... Troszke ja ponosilismy, pokladalismy na plecki, na bok, na drugi bok, itd i .....dziurka sie sama odepchala, przy czym na 100% nic z niej nie wyszlo... moje pytanie czy takie rzeczy sie zdarzaja? czy czasami cos tam w nosku sie blokuje? Przy czym dodam ze napewno Basia nie ma zadnego kataru
 
reklama

anineczka

królowa mrówek :P
Dołączył(a)
8 Listopad 2005
Postów
15 785
Miasto
Lubin/Irlandia/UK
Rozwiązania
0
ja używałam wody morskiej i fridy w razie kataru lub co jakiś czas kiedy widziałam,że dziecku nie oddycha się najlepiej,ale i to robiłam z ogromną rzadkością :tak:
Myślisz,że jej rzęski ,które same mają za zadanie usunąć zanieczyszczenia nie działają sprawnie?
No nie wiem,moje dzieci na widok fridy lub innego straszliwego urządzenia dostawały spazmów i dlatego postawiłam na naturę jeśli tylko widziałam,że śpi i je im się dobrze,nie miały sapki itp.
I szybko nauczyłam dmuchac w chusteczkę ;-)
 

drogba

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
10 Kwiecień 2009
Postów
46
Rozwiązania
0
a nasza Basia na widok Fridy reaguje usmiechem :)
Frida czy Marimer jest tak skonstruowana ze krzywdy nie mozna dziecku zrobic.... Twoja ostroznosc zdecydowanie jest wiec przesadzona...
poza tym rzeski w nosku nijak sie maja do wypychania baboli, juz nie wspomne o wydmuchiwaniu chusteczka u 5 miesiecznego niemowlaka....
 
Dołączył(a)
2 Sierpień 2009
Postów
1
Rozwiązania
0
Z tego co mi wiadomo to przez częste używanie fridy .Nie trzeba uzywać jej codziennie to nie jest konieczne dzieciom malutkim samoczynnie ida babuchy do przodu wystarczy wtedy tylko czubkiem gruszki je wyciągnąć jak są widoczne nie trzeba wtedy uzywać fridy.Zresztą jedni lekarze ją polecają drudzy odradzają spotkałam sie już z różnymi opiniami.Pozdrawiam.
 

anineczka

królowa mrówek :P
Dołączył(a)
8 Listopad 2005
Postów
15 785
Miasto
Lubin/Irlandia/UK
Rozwiązania
0
a nasza Basia na widok Fridy reaguje usmiechem :)
Frida czy Marimer jest tak skonstruowana ze krzywdy nie mozna dziecku zrobic.... Twoja ostroznosc zdecydowanie jest wiec przesadzona...
poza tym rzeski w nosku nijak sie maja do wypychania baboli, juz nie wspomne o wydmuchiwaniu chusteczka u 5 miesiecznego niemowlaka....
No to daję Pass....
Powodzenia w wyciaganiu baboli....:dry:
A propo to u mnie chyba raczej nie chodzi o ostrożność,ale jakbym widziała kozę na wylocie to bym ją pieluszką wyciągnęła,a tak to po co zaraz lać w nosa wodę i fridą męczyć?
A to,że frida nic nie wyciągnęła,to nie wpadliście na pomysł,że w nosku mogło nie być kozy?
Ot tak po prostu dziurka była oczyszczona???
Dziwne,nie?
No bo jak jestem na jakichkolwiek forach,to nikt nie używał fridy w codzienności....dzizesss,przestań męczyć dzieciaka codziennie tym urządzeniem.!a nie wpadłaś na to,że możesz tą ową fridą uszkodzić naczynka w nosie przy codziennym stosowaniu ?
No bo ja np.wyobrażając sobie siebie w niemowlęctwie byłabym wściekła na starch,że codziennie wpuszczają mi w nosa jakieś obce ciało i wyduszają ze mnie kozuchy ;) Daj odpocząc Basi :))))
Ale z tematu już uciekam bo...a nie ważne :)
 
Ostatnia edycja:

Różyczka75

z ogrodu...
Dołączył(a)
10 Grudzień 2008
Postów
525
Miasto
inąd...
Rozwiązania
0
Hej, ja uważam że w dziurce po prostu było czysto. Uzywam gruszki do oczyszczenia noska Karolkowi tylko gdy widzę, że ewidentnie cos tam siedzi , ale głęboko. Jesli cos jest na wylocie wyciągam palcami lub pieluszką. Ale tez nie rozumiem dlaczego zakladasz , ze dziurka jest zapchana? Skoro nic nie wyszło po prostu jest czysta..:-)
Aha, dodam że powietrze Ci sie nie "zassa" gdy w dziurce nic nie ma. Przynajmniej jak ja probuję gruszką wyciągnać i nie zasysa to znak dla mnie ,że jest czysta...
Ojej...nie zrozum mnie źle, ale chcialabym miec takie problemy...:////
 

kbetina

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Grudzień 2008
Postów
1 355
Miasto
Tarnów
Rozwiązania
0
Ja również nie używam fridy codziennie, ale tylko wtedy gdy mamy do czynienia z katarem. Jak Patrycja była malutka to co wieczór psikałam jej do nosa marimerem i odciagałam gruszką kozy, ale już od dobrych 7-8 miesięcy marirema używam tylko jak widzę że w nosie coś siedzi a czasem jest to nie konieczne po kąpieli, bo przy spłukiwaniu głowy mała zawsze się napije wody i kozuchy same wychodzą ;-)
Teraz to mariemera używamy raz na dwa tygodnie, bo jak w nosie nic jej nie orzeszkadza to po co jej tam gmerać ?

:-D
 

izkab

matka wariatka
Dołączył(a)
4 Czerwiec 2008
Postów
943
Rozwiązania
0
Ja się zgadzam z dziewczynami - nie rozumiem po co grzebiesz codziennie małej w nosku :confused: nosek się oczyszcza jak jest potrzeba, a nie na wszelki wypadek... I pewnie, że Frida, czy Marimer krzywdy dziecku nie zrobią - bo są tak skonstruowane ;-)
 
reklama

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Test

Brzuszek dziecka potrzebuje pomocy? Sprawdź Eva/Qu Bambini

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/10/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 23/09/2019

Nowe pytania

Do góry