Rysica - Chcieliśmy imię takie, żeby można było dać krótkie zdrobnienie np. Ula, Ola, Ala. Alinka ma przyrodnią siostrę Ulę (której nie zna), więc to imię odpadło, Ola - najbliższa kuzynka, która tutaj mieszka, poza tym Aleksandra nie bardzo mi się podoba, więc Ala, z tym, że znam jedna Alicję (mama kolegi), której się buzia nie zamyka, więc wolałam Alinkę. A po jakimś czasie moja mama przypomniała mi, że ma na drugie imię Alina. Na drugie imię córcia ma Krystyna (po babci), a zupełnie przypadkiem oba imiona ma po obu babciach.
Rumieńce na policzkach Alinki sa na tle alergicznym, tzn. ona tak reaguje tez na zimno i gorąco, a że przed spaniem musi sobie poszaleć...
A co do Monisi - to powiem Ci śliczna ta pipi, przypomniała mi się mała Magda - tez tak słodko wyglądała, ale tylko przez 5 sekund od momentu założenia gumeczek na kiteczki.