bo Pindziaczek to aniołeczek ! z nieba mi spadła.. spokojna, cichutka, nie płacze, jak coś chce to sobie stęka, bardzo cierpliwa, jak się obudzi i jest mega głodna to poczeka, nie ma histerii.. leży grzeczniutko i patrzy tymi patrzałkami, słucha co się do niej mówi, macha łapkami, strzela miny.. dobra starczy hahahaha
Miała być podobna do taty, ale mądra po mamie haha no i miała mieć stópki po mnie bo tata ma długie paluchy jak pająk hahaha
I niestety.. z mądrością się chyba udało ale paluszki u rąk i nóg i w ogóle kończyny ma długie, że hej! oby tylko 196 cm nie miała jak tata hehe