Natkusia ja też go uwielbiam, szczególnie, że już nie muszę patrzeć z zazdrością na inne babeczki a sama mogę się chwalić swoim i być szczęśliwą, że go posiadam.
Jeszcze pamiętam swego czasu, na wiosne zawsze taki wysyp piłeczek.. smutno mi było, niby po latach człowiek się troszkę uodpornił ale jednak.. a w tym roku, sama do takich szczęśliwców należałam
Carine podoba mi się sposób zaprezentowania piłeczki, jakoś łatwiej można sobie wyobrazić.
Dziewczyny, każda z Was ma przepiękny brzuszek. Nie będę wypisywać w kolejności bo widzę, nadal się chwalicie i aż miło

Nadal zadziwia mnie to, jak bardzo może się różnić jeden od drugiego i ciekawi to, gdzie chowają się bobasy w tych malutkich

Każda z Was wygląda ślicznie i niezwykle kobieco!!