Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
inomama, 5 tygodni temu byłam, to Pani doktor powiedziała, że 7 tydzień, więc wychodzi na to, że teraz jest 12. U mnie były cyrki z okresem, więc po dniach płodnych też nie mam co liczyć bo by mi wyszło, że 14 tydzień. Później jajeczkowanie miałam. We wtorek wizyta, zobaczymy co Pani ginekolog powie. A czemu inomamo takie zdziwienie?
Zdziwienie jest pewnie dlatego że nie możesz mieć termin na styczeń... Ja mam termin na 3 stycznia a przecież jestem w młodszej o aż tydzień ciąży. Ty jesteś grudniówką kochana.
Podczas wizyty kilka "zonków" wyszło. Gdy byłam na pierwsze wizycie, z NFZ, na szybko, lekarz mi powiedział, że jestem w 8 tygodniu - wyliczył to z dnia ostatniej miesiączki, zupełnie nie zważając na to, że mówiłam, że u mnie cykle są bardzo nieregularne. Gdy poszłam dwa tygodnie później prywatnie do mojej Pani Ginekolog, powiedziała, że nie jest możliwe, aby to był już ten tydzień i najpóźniej jesteśmy w siódmym. Gdy tam sobie coś pisała, powiedziała, że poród przewidywany na styczeń, ale podczas drugiej wizyty będziemy wszystko wiedzieć i dokładnie sobie to ustalimy. Jeśli się okaże, że faktycznie grudzień, to znikam stąd do grudniowego forum, chociaż wolałabym jednak Tosiaczka styczniowego
Ale dziękuję, za zwrócenie na ten fakt uwagi ;P
Jeśli lekarz powiedziała że termin na styczeń to jesteś na pewno w młodszej ciąży a suwaczek pokazuję ci termin z @ :-)
Co do rodzenia w styczniu to ja mam termin na styczeń, ale syna urodziłam w 37 tygodniu i troszkę się boje czy uda mi się donosić tą ciąże i nie zostanę "niechcący" grudniówką
Dziewczyny, już się tu skumplowałyśmy, więc ja zostałabym na waszym miejscu w styczniówkach, z punktu widzenia forum ma to małe znaczenie. Zrobicie co chcecie, ale ja się już zżyłam z Wami. Diablica-ja Cię pamiętam z forum listopadówek 2010
Miejskibandyta - nie! nie o to mi chodziło tylko, ze taka Ty chudzinka cały czas! 40 kilo ważysz czy jak? zostań z nami, w grudniu to prezenty możesz rozpakować, nie Się
Nie wytrzymam do środowego badania, przysięgam. Dziewczyny, napiszcie, czy możliwe jest, żeby Dzidzi nie było jeszcze widać w 11-12 tygodniu? Poza tym mam wrażenie, że ten brzuch maleje z dnia na dzień a nie rośnie. Znacie przypadki takich brzuchów? STRES!
A to twoja pierwsza ciąża? Jeśli tak to jestto jak najbardziej naturalne!
Patrz tu ja w 13 tygodniu w poprzedniej ciąży :-)
Żart a nie brzuch i to jeszcze po jedzeniu... brzuch wylazł mi dopiero koło 20 tygodnia na tyle że można było go dostrzec. Wielkość brzucha nie świadczy wcale o rozwoju ciązy tylko o tym że masz mocne mięśnie które trzymają macicę "na miejscu" :-) Powinnaś się wbrew pozorom cieszyć (ha.. będziesz ale z czasem... zobaczysz) bo im mniejszy brzuch tym większe prawdopodobieństwo że po ciąży figura szybko wróci do normy