reklama

Galeria Styczniówek

Ja teraz już 51,5 (wczoraj). No i wklejam fotki z wczorajszego USG i mojego dzisiejszego brzuszka (12tc+6dni-tak obliczono wczoraj) P7207571.JPGP7207572.JPGP7207573.JPGP7207574.JPGP7207580.jpg
I opisuję jadąc od lewej:
-pierwsze od lewej-dzidzi w całej okazałości (63mm),
-drugie od lewej-sprawdzania stópek czy są wszystkie i czy nie ma szpatowatości stóp
-trzecie od lewej-serduszko
-czwarte od lewej-pomiar główki,
a ostatnie to się domyślcie-sorki za jakość tego zdjęcia ale już mi się spieszyło
 

Załączniki

  • P7207571.JPG
    P7207571.JPG
    38,4 KB · Wyświetleń: 79
  • P7207572.JPG
    P7207572.JPG
    34,1 KB · Wyświetleń: 74
  • P7207573.JPG
    P7207573.JPG
    38,9 KB · Wyświetleń: 69
  • P7207574.JPG
    P7207574.JPG
    36,8 KB · Wyświetleń: 64
  • P7207580.jpg
    P7207580.jpg
    13,4 KB · Wyświetleń: 97
reklama
Grównióweczka super fotki!! Ależ z ciebie chudzinka!!



Ja bije na głowę was wszystkie ale w drugą stronę... W poprzedniej ciąży schudłam 7 kg w I trymestrze i miałam tylko 4kg na plusie do wagi sprzed ciąży! :-D Teraz schudłam już ponad 3kg i nic a nic nie tyje... ciekawe jaki teraz będę miała wynik :-pRodzina się śmieje ze dla mnie ciąża to ekstra środek odchudzający!
 
Fifka-a jaka waga przed ciążą, bo to jest ważne. Ja muszę nadrabiać w ciąży żeby ją utrzymać. Po urodzeniu Olki po pół roku ważyłam 43 kg. Potem przez 2,5 roku nadrabiałam do 45. No i nie wymiotowałam jak dotąd w żadnej ciąży więc nie mam z czego chudnąć
 
Hm... w 9 miesiącu ważyłam 63kg. (z tymi 4kg na plusie) Teraz ważę 58kg i na razie stoję w miejscu. Mam 170cm wzrostu.



Grudnióweczka u ciebie to nawet nie można chudnąć... Ja gruba nie jestem ale jednak też do niedowagi mi dość daleko tak więc nie ma strachu... Tobie to wskazane jest tyć :*
 
Ech dziewczyny... jak ja bym chciała mieć takie problemy jak Wy :P Ja całe życie staram się schudnąć...

Prosze sie nie przejmowac ja przed porodem z łucja 95 . prosze mnie przebic! :):-)

bluelovi, łączę się w bólu, bo ja mam tak samo :) Mimo wagi, jestem szczęśliwa, bo uważam, że mam zajebiście wielki tyłek który uwielbiam i jestem z niego dumna. I to serio :) Takiego kufra niejedna mogłaby mi pozazdrościć :) O!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry