reklama

Gdy dziecko nie chce pić z butli :(

Temat na forum 'Żywienie' rozpoczęty przez gulka_dagulka, 2 Październik 2009.

  1. gulka_dagulka

    gulka_dagulka Początkująca w BB

    Witam!
    Jestem mamą 4 miesiecznej Kasi, która za zadne skarby nie chce nic pić z butli. Gdy wkładam jej butelke do buzi z krzykiem wypycha ją językiem. Problem jest na tyle poważny, gdyż z nikim nie mogę jej zostawić na dłużej niż godzinę. Smoczka też nie chce ssać (tylko moją pierś :-)).Tak wiec o powrocie do pracy muszę narazie zapomnieć.Czy któraś z mam też miała taki problem??
     
  2. Inke

    Inke Kwietnióweczka '09

    Czesc, moze sprobuj w ten sposob, by butelke dawal ktos inny, np.tata, babcia. Moze niunia cie czuje i chce cycusia :)
    poczatki sa trudne, i niunia nie bedzie wypijac za duzo, ale stopniowo bedzie tego wiecej...
    Jesli to nie pomoze proponuje wyprobowac inny smoczek, butelke... a tu rynek zasypuje nas swoja atrakcyjnoscia wyboru...
     
  3. reklama
  4. marza29

    marza29 Fanka BB :)

    tez mam ten problem:(julia ma 5,5 mca i tylko piers......nowosci sloiczkowe -tylko wybrane.
    nie potrafi pic z butelki-nawet mojego mleka z niej nie chce.zmienialam butelki,smoczki-bez efektow:(
     
  5. janeta

    janeta Aktywna w BB

    Hej, ja mialam ten sam problem. Moj synek dopiero w polowie trzeciego miesiaca chwycil butle i smoczek. U mnie zadzialala butelka firmy NUK maja bardzo smieszne koncowki, polokragle. Nie masz innego wyjscia jak tylko probowac nowych butli. Ale na pocieszenie powiem, ze twoje dziecko w koncu tez chwyci :-)
     
  6. e-stera

    e-stera Fan(ka)

    Sproboj z kubka niekpaka-moze smoczek jej nie odpowiada
     
  7. mamaczarusia

    mamaczarusia Fanka BB :)

    pewnie ze mialam tak samo:-D do 8!! miesiaca:sorry: mi pomogla butelka z NUKa i slodziutki soczek :-) smoczek koniecznie lateksowy (bardziej miekki od silikonowego) tylko taki szeroki bo bardziej piers przypominal bo maja 2 rodzaje
    tak mu smakowal soczek ze próbowal i próbowal az w koncu zalapal:rofl2:
     
  8. beata26

    beata26 szczęśliwa mamusia :)

    ja nie miałam problemu bo mała zaczeła pic z butli jak miała 3 tyg, ale nie o tym. kupiłam butle lovi z canpola ze smoczkiem dynamicznym silikonowym, ktory bardzo przypomina piers i mała była ze tak powiem "zachwycona" do tego stopnia ze niestety z piersi przestała pic wogole:-( a jak kupilam zwykły smoczek anatomiczny do ssania to nie chciała musiała miec uspokajający z tommee tippee wiec moze tego sprobuj? nie zniechęcaj się na pewno w koncu zassie a jak będzie bardzo głodna to moze zrob tak ze dasz piers na chwilke i wyjmiesz i wetkniesz butle moze nie zczai z czego pije ?
     
  9. kerna

    kerna http://www.lauraziobro.pl

    Gulka- ja miałam tak samo. Szybko straciłam pokarm i Mały musiał ssać butle. Mozna powiedzieć ze katowałam go tym smokiem Wkładałam na siłe, on płakał i nie chciał. Też wypychał językiem i odwracał głowę, ale spokojnie mu i tak wkładałam do buzi i tak. W końcu zassał i tak zostało.:tak: Próbowałąm róznych smoczków i tylko jeden ten z Tommee tippee mu podpasował. Namawiałam go jakieś trzy, cztery dni. życzę powiodzenia
     
  10. reklama
  11. myszor78

    myszor78 Fanka BB :)

    Jesli chodzi o picie z butli, moje obie córki były tak odporne. Odpowiedź jest jedna. Po prostu nie dajesz nic innego ( z cyca odciągasz) aż dziecko wypije z butelki, bo nie będzie mieć innego wyjścia. Nie ma innego sposobu, bo przerabiałam wszystkie( 6 rodzajow butli a najbradziej pluła tymi od Tomme i z Aventu - do dzis nie tknie, podawanie przez kogos innego, owijanie butelek itd.). Druga córka chwyciła po 8 godzinach ( a miała 4 miesiące) i wreszcie sie przełamała. Niestety bylo tak, że nie tolerowała dwóch sposobów karmienia, albo smok albo pierś i niestety zostałysmy przy butli, bo wracałam do pracy...
     
  12. lucyper

    lucyper Fanka BB :)

    Moja też należała do opornych na butlę. Od początku był cyc ale w 4 miesiącu zaczęłam próby butelki w zwiazku z powrotem do pracy. Próbowała siostra męża (położna), mała nie jadła 6 godzin i nie chciała butli, strasznie płakała aż usypiała z tego zmęczenia głodna. Przez dwa dni Tosię meczyłyśmy aż dałam jej spokój bo mnie serce ściskało. Po dwóch tygodniach zaczęłam już sama próby. Kładłam ją w leżaczku i jeszcze zanim zgłodniała podawałam butlę. Za którymś razem zjadłą ze 30 ml, później 60, 70 aż doszła do 100. Wtedy eliminowałam kolejne karmienia cycem na butlę. Ja miałam trzy różne butle ale ze względu, że naczytałam się o bisfenolu chciałam pozostać przy Tomme Tippee. Tym bardziej, że przypomina cyca. Powoli się udało. U Ciebie też się Mała przekona. Ja myślę, że moja Tosia była poprostu za mała na tamtą chwilę na nowości;-) A! Może też pomogło u mnie, że wprowadziłam kaszkę łyżeczką wcześniej przed butlą więc Tosia lepiej zaakceptowała butelkę?
     

Poleć forum