reklama

Gotowanie wg Pięciu Przemian

Temat na forum 'Dzieci urodzone w marcu 2006r.' rozpoczęty przez ivka76, 3 Styczeń 2009.

  1. ivka76

    ivka76 Fanka BB :)

    Jakiś czas temu zostałyśmy zaintrygowane przez AniaM kuchnią wg Pięciu Przemian. Mnie zaciekawiło to do tego stopnia, że postanowiłam spróbować na własnej skórze o co w tym wszystkim chodzi.

    Do tej pory przeczytałam Filozofię zdrowia Anny Ciesielskiej oraz Kuchnię kreatywną, czyli gotowanie wg Pięciu Przemian Ewy Dobek i Tomka Gulińskiego. Jednak nie poprzestałam na powyższych lekturach i informacji o kuchni wg Pięciu Przemian (PP) szukam dosłownie wszędzie.

    Mam już za sobą kilka prób gotowania wg PP, które zakończyły się smakowym sukcesem, ale myślę sobie, że warto poznać choć troszkę teorii zanim do samego gotowania się przejdzie.

    Będę Wam więc stopniowo podrzucać zarówno troszkę teorii, jak i sprawdzonych przeze mnie przepisów.
    Mam nadzieję, że jeśli i Was zainteresuje kuchnia wg PP to dołączycie do tych rozważań i testów kulinarnych.
     
  2. ivka76

    ivka76 Fanka BB :)

    "Kuchnia Pięciu Przemian jest częścią chińskiej medycyny, której korzenie sięgają III wieku p.n.e.

    Chińskich lekarzy cechowała niezwykła zdolność szczegółowej obserwacji przyrody. Po prostu przyjęli, że jej funkcjonowanie to najprostsza wskazówka do osiągnięcia harmonii. Kilkusetletnie zbieranie doświadczeń zaowocowało powstaniem tradycyjnej, chińskiej medycyny, której znaczącą częścią jest terapia żywieniem.

    Wykorzystanie codziennych posiłków jako medycyny zapobiegawczej nie wymaga szczególnych umiejętności ani większej pracy.

    Skoro i tak musimy codziennie jeść, dlaczego nie wykorzystać tego z pożytkiem dla zdrowia, samopoczucia i urody?

    Cała tajemnica kuchni Pięciu Przemian polega na tym, że w każdej potrawie muszą być wszystkie smaki i to dorzucane w niezmienionej kolejności.
    Na początku jest to pewna trudność, ale trudność do pokonania. (...)

    Kuchnia Pięciu Przemian nie jest kuchnią wegetariańską. Mięso jest źródłem łatwo przyswajalnego białka, trzeba je tylko odpowiednio przyrządzić. I jeść w odpowiedniej proporcji do tego, co lżej strawne i zdrowsze, czyli warzyw, zbóż, owoców."


    Źródło: Jedyną trwałą jest zmienna – czyli Kuchnia według Pięciu Przemian. Ewa Dobek Joga. Ogólnopolski portal o jodze.
     
    Ostatnia edycja: 3 Styczeń 2009
  3. reklama
  4. ivka76

    ivka76 Fanka BB :)

    Na czym dokładnie polega gotowanie potraw z uwzględnieniem pięciu smakó?

    Wg Tradycyjnej Medycyny Chińskiej (TMC), wszystko w przyrodzie podlega działaniu 5 elementów, a są to: Ogień, Ziemia, Metal, Woda i Drzewo (duże litery mają odróżnić nazwy przemian od innych słów, Woda i woda to nie jest to samo).

    Zasada działania owych 5 elementów w przyrodzie jest taka: Woda odżywia Drzewo, Drzewo karmi Ogień, Ogień tworzy Ziemię, Ziemia rodzi Metal, Metal tworzy Wodę.
    To jest właśnie kolejność, w jakiej należy dodawać składniki potraw.

    Każdy smak jest przypisany do jednego z 5 elementów przyrody.
    I tak:
    Ogień - smak gorzki,
    Ziemia - słodki, (do tej kategorii należą też składniki o smaku mdłym),
    Metal - ostry,
    Woda - słony,
    Drzewo - kwaśny.

    Z kolei do każdego smaku są przypisane poszczególne składniki potraw, ale że nie sposób byłoby zapamiętać dokładnie tego podziału są utworzone specjalne tabele.
    Funkcjonuje też inna zasada podziału składników potraw, a mianowicie wg własnego uznania, tzn. najlepiej jest kierować się własnym smakiem i zrobić sobie test - próbować składników i postarać się ustalić, któremu z 5 smaków można je przyporządkować.

    Przed rozpoczęciem gotowania wg PP dobrze jest potrenować ze smakami właśnie wg własnego uznania, a nie wg klasyfikacji z tabel.
    Pamiętać jednak należy o tym, że warzywa próbujemy surowe (wszystkie składniki próbujemy w takim stanie w jakim je dodajemy w trakcie gotowania).

    Kuchnia wg PP dotyczy potraw gotowanych smażonych, poddanych obróbce cieplnej.
    Robiąc sałatkę jarzynową, można oczywiście trenować kolejność dodawania składników, ale w trakcie ich dokładania nie zachodzi żadna obróbka termiczna.

     
  5. ivka76

    ivka76 Fanka BB :)

    "Kuchnia Pięciu Przemian zaleca życie według rytmu, jaki ustala nam sama przyroda. Procesy zachodzące w naturze mają nierozerwalny wpływ na nasze emocje, umysł i energię. Powinny one też wpływać na naszą kuchnię i sposób odżywiania się.

    Każdą z Pięciu Przemian obrazuje inny żywioł, pora roku, smak, a nawet organ. Wszystkie Pięć Przemian powinno znaleźć się w harmonijnej odżywczej diecie.

    Przemiany następują po sobie zataczając krąg. Tak jak w przyrodzie po wiośnie następuje lato, tak tutaj po Przemianie Drzewa, która przypisana jest wiośnie i nowej energii budzącej się do życia - następuje Przemiana Ognia czyli lato.
    Drzewo jest zarzewiem dla ognia, który dalej rozprzestrzenia siły życiowe i daje napęd do dalszych działań.

    Każda z Pięciu Przemian obecna jest także w procesie gotowania pod postacią pięciu smaków: kwaśnego, gorzkiego, słodkiego, ostrego i słonego. Tak wiec, aby nasz organizm mógł należycie pracować musimy zbadać jego słabe i mocne strony, a następnie poprzez odpowiednio dobrane składniki z każdej z Przemian, opracować harmonijny posiłek w zgodzie z rytmem natury. Aby w pełni zrozumieć, jakie właściwości przypisane są określonym składnikom spożywczym należy zaopatrzyć się w specjalne tabele pozwalające określić smak, jego zalety oraz kolejność dodawania tych składników do potrawy."

    źródło: kuchnia.tv
     
  6. ivka76

    ivka76 Fanka BB :)

    Aby prawidłowo zrozumieć odpowiednią kolejność dodawania kolejnych składników potraw wg PP trzeba wyobrazić sobie koło i wpisaną w niego pięcioramienną gwiazdą.
    Jedno ramię gwiazdy wskazuje dokładnie kierunek w górę. Tam zaznaczamy Ogień, kolejny wierzchołek gwiazdy zgodnie z ruchem wskazówek zegara to Ziemia, potem Metal, Woda i Drzewo. Gotowanie można zacząć w dowolnym miejscu koła, ale dalej trzeba się trzymać kierunku zgodnego z ruchem wskazówek zegara i dodawać składniki według wierzchołków gwiazdy.

    W różnych źródłach można też znaleźć przedstawienie powyższej zasady na tzw. Kole Pięciu Przemian.
    W Filozofii zdrowia A. Ciesielskiej wygląda ono tak (są tam też naniesione nasze narządy, za które dana przemiana odpowiada):
    [​IMG]

    A w Kuchni kreatywnej... E. Dudek i T. Gulińskiego wygląda tak:
    [​IMG]

    Wszystko można ugotować wg PP, grochówkę i bigos, czyli dowolny przepis z ksiązki kucharskiej.
    Nie zawsze jednak gotowanie musi zaczynać się od przemiany Wody, może być od oliwy, czyli przemiany Ziemi.
    Jeśli chodzi o zachowanie wszystkich przemian... Najbardziej energetyczne potrawy robimy, wtedy gdy kilka razy obejdziemy koło przemian. Jednak jeśli np. parzymy kawę, gotujemy makaron czy ziemniaki, to niestety się nie bardzo uda. Są potrawy, których nie da rady tak przyrządzić żeby obejść całe koło przemian. Wtedy robimy tyle przemian ile wychodzi.

    "(...)Nie jest ważne od jakiego elementu (smaku) zaczynamy. Ważne jest na jakim kończymy. Nie jest też konieczne wykonanie pełnego cyklu: Ogień, Ziemia, Metal, Woda, Drewno. (...)

    Można zacząć dodawać produkty od dowolnego elementu na kole i dokładać kolejne produkty, posuwając się zawsze w prawo, zgodnie z ruchem wskazówek zegara.

    Rozgraniczenia smaków i ich przynależności do narządów dokonuje się po to, aby z ich pomocą móc wywołać w organizmie określone oddziaływanie. Jeśli gotujemy potrawę dodając produkty zgodnie z obiegiem „karmiącym” chińskiej zasady Pięciu Elementów (Przemian), to smak, który dodajemy do potrawy jako ostatni będzie silniej od pozostałych wzmacniał narząd, któremu jest przyporządkowany.

    Przykład: posolenie potrawy na końcu gotowania wzmocni najbardziej nerki, dodanie przecieru pomidorowego, kiszonych ogórków czy kwaśnej śmietany jako ostatni składnik potrawy zasili wątrobę (smak kwaśny), dodanie słodkiej marchewki wzmocni żołądek, trzustkę i śledzionę itd.
     
    Ostatnia edycja: 3 Styczeń 2009
  7. ivka76

    ivka76 Fanka BB :)

    Dodawanie produktów należy zakończyć na swoim najsłabszym organie, który chcemy wzmocnić. Gotując zupy najczęściej zaczyna się od elementu Ognia-Serce, Jelito cienkie (wrząca woda oraz np. liść laurowy, majeranek lub tymianek) wkładając co kilka minut kolejno dowolnie wybrane: słodkie warzywa, przyprawy z elementu Ziemi, potem ostre z Metalu, słone z Wody i kwaśne z Drewna. Jeśli chcemy kontynuować, to kolejny składnik trzeba dołożyć z elementu Ognia i posuwać się w razie potrzeby dalej w prawo.

    Jeśli człowiekowi jest stale zimno, ma zimne ręce i nogi, to należy go rozgrzać jakimś produktem mającym naturę rozgrzewającą.
    Jeśli jest mu stale gorąco to wystarczy, aby posiłek miał lekką przewagę produktów typu chłodzącego.

    Istnieje również grupa produktów o naturze neutralnej, czyli zrównoważonych energetycznie, które ani nie rozgrzewają, ani nie wychładzają. Są przez to najwartościowsze.
     
    Ostatnia edycja: 3 Styczeń 2009
  8. ivka76

    ivka76 Fanka BB :)

    Teorię będę na bieżąco uzupełniać, ale co tam sucha teoria, kiedy same nie ocenicie jak smakują potrawy przygotowane wg PP :-)

    Kolejne przemiany w przepisach są oznaczane następującymi skrótami:
    g - gorzki
    sł - słodki
    o - ostry
    sn - słony
    k - kwaśny

    Kolejność podana w przepisie musi pozostać bez zmian. Możemy jedynie zastąpić dany składnik w obrębie danego smaku, innym z tego samego smaku.

    Na dobry początek dnia (jeszcze przed śniadaniem) polecam kawę gotowaną (przepis pochodzi stąd: Kawa gotowana Joga. Ogólnopolski portal o jodze.):
    g - zagotować w garnuszku ok. 1/2 litra wody
    sł - dodać odrobinę cynamonu
    o - dodać odrobinę imbiru, kardamonu (może też być gałka muszkatołowa, goździki, chilli - wg uznania)
    sn - dodać kilka ziarenek soli lub łyżeczkę zimnej wody
    k - dodać niewielki kawałek wyszorowanej skórki z cytryny
    Pogotować 2-3 minuty i wsypać ok. 2 łyżeczki czarnej mielonej kawy (ilość kawy wg uznania). Pogotować ok.2-3 minuty na wolnym ogniu (uważać, bo lubi wykipieć). Można delikatnie zabielić mielić i posłodzić miodem.

    Moje uwagi: rano nie polecam pić kawy z dużą ilością przypraw, dodajcie ich dosłownie na czubeczku noża/łyżeczki; natomiast po południu nie żałujcie ich sobie.
     
  9. ivka76

    ivka76 Fanka BB :)

    Ostatnia edycja: 3 Styczeń 2009
  10. reklama
  11. ivka76

    ivka76 Fanka BB :)

    Kawa gotowana (przepis pochodzi z Filozofii zdrowia A. Ciesielskiej)
    Do dzbanuszka wlać odpowiednią ilość wody, zagotować, zmnijeszyć ogień i wsypać 1-2 łyżeczki kawy na szklankę. Gotować 1-2min. Pić osłodzoną miodem.

    Taka kawa jest wręcz niezbędna po przejedzeniu się słodyczami, owocami, sokami i serami (działa! sama sprawdziłam :-))
     
  12. ivka76

    ivka76 Fanka BB :)

    Nie wszyscy lubimy pić kawę, a wg PP pyszne są również herbaty - Szymon się nimi wprost zapija :-).
    Przepisy pochodzą z Filozofii zdrowia A. Ciesielskiej:

    Herbata neutralna I (dla wszystkich)
    g - do 1,5 l wrzątku dodać:
    g - 1/2 łyżeczki tymianku
    sł - łyżeczkę lukrecji
    o - imbiru na czubku noża
    gotować 2-3 min
    Moje uwagi: z braku lukrecji ja raz daję solidną łyżeczkę miodu, a innym razem płaską łyżeczkę cynamonu.

    Herbata neutralna II (dla wszystkich)
    sn - do 1,5 l zimnej wody dodać
    k - torebkę herbaty z owoców leśnych (zawartość torebki wsypać do wody) i zagotować, dodać:
    g - 1/2 łyżeczki tymianku
    sł - 1/2 łyżeczki lukrecji 1/2 łyżeczki anyżu
    o - imbiru na czubku noża
    gotować 2-3 min
    Moje uwagi: zamiast lukrecji daję miód, a zamiast anyżu cynamon

    Herbata daktylowa
    g - do 1,5 l wrzątku dodać:
    sł - łyżkę lukrecji, 5-6 suszonych daktyli
    o - 1/4 łyżeczki cynamonu, 1/4 łyżeczki imbiru
    gotować 5 min.
    Herbata jest idealna na jesienne i zimowe chłody.
    Moje uwagi: daktyle mogą być z pestkami lub bez; zamiast lukrecji daję miód
     

Poleć forum