reklama

Gotowanie wg Pięciu Przemian

Nie ma sprawy wrzucę wieczorem, choć ogrzewanie organizmu musisz budować stopniowo i przez cały dzień.

Polecam zacząć dzień od gorącej zupy śniadaniowej, koło południa kawa gotowana z dużą ilością przypraw. Do picia nic zimnego, żadnych soków owocowych i warzywnych, bo to wszystko nas wychładza. Świetne są te herbatki, które podałam - im cieplejsze tym lepiej.
 
reklama
a czy zamiast indyka może być kurczak z kością?? (tu nie ma skrzydeł z indyka, ani szyj:angry: - tylko wielkie kilkukilogramowe mrożone ptaszyska albo piersi krojone w plasterki )

Niestety nie, bo kurczak i kura należą do przemiany Drzewa, czyli mają smak kwaśny, a indyk to przemiana Metalu, czyli smak ostry.
 
Piersi z kurczaka z ananasem (przepis pochodzi z Filozofii zdrowia A. Ciesielskiej)

1/2 kg mięsa pokroić w kostkę 1,5x1,5cm; zalać zaprawą (łyżeczka mąki ziemniaczanej, 1/2 łyżeczki imbiru, łyżeczka wegety i 1/4 szklanki zimnej wody), wymieszać i odstawić na 30min,
k - mięso obsmażyć w dwóch porcjach na gorącym oleju (ok. 1/2 szklanki), przekładać bez tłuszczu do rondla,
g - dodać szczyptę kurkumy,
sł - dodać 2 puszki krojonych w kostkę ananasów z zalewą,
o - na pozostałym tłuszczu obsmażyć ok. 1/2 kg porów (tylko białe części) pokrojonych w piórka, przełożyć bez tłuszczu do mięsa, wymieszać i dusić na słabym ogniu ok. 10min,
o -dosmakować pieprzem białym, czarnym i cayenne (potrawa powinna być bardzo ostra),
sn - dosmakować solą mieszając,
k - cytryną (potrawa powinna być winno-słodka),
g - dodać szczyptę tymianku, dolać wrzącej wody, by sos był równo z mięsem,
sł - dosmakować odrobiną miodu, ostrożnie zagęścić mąką ziemniaczaną rozpuszczoną w zimnej wodzie, dosmakować:
o - pieprzem
sn - solą
Podawać z białym pieczywem lub ryżem.
Moje uwagi: zrobiłam z połowy składników i było tego bardzo dużo; pominęłam zagęszczanie mąką - wyszło przepyszne!

 
Jestem bardzo zainteresowana gotowaniem wg PP wchodzę dopiero w ten temat więc mam jeszcze kilka wątpliwości. Wiem że to wszystko opiera sie na chińskiej filozofii życia mimo to mam wątpliwości czy trzymanie sie sztywno kolejności wrzucania czegos do gara jest takie istotne? Pewnie powiesz że absolutnie tak ale na razie :confused:. Pozdrowienia
 
Ja też dopiero zgłębiam tajniki PP, ale wiem że odpowiednia kolejność to klucz do wszystkiego i trzeba się jej bezwzględnie trzymać.

W przeciwnym razie gotujesz noramalnie, a nie wg PP.
 
Mój dzisiejszy pomysł na ciepłą kolację:

Kasza kuskus z suszonymi śliwkami
k - porcję kaszy kuskus zalać
g - wrzącą wodą (ilość zgodna z podaną na opakowaniu kaszy), dodać:
sł - szczyptę cynamonu, łyżeczkę sklarowanego masła, kilka pokrojonych suszonych śliwek (ich ilość zależy od ilości kaszy), łyżeczkę miodu; wymieszać i dodać:
o - szczyptę imbiru, wymieszać i dodać:
sn - kilka ziarenek soli
Wymieszać i podawać ciepłe.

Szymon zjadł dziś całą miskę tego dania, dodam że mnie też smakowało, więc tym bardziej dumna jestem z własnego przepisu :-)
 
krupnik, rewelacja.....mój mąż jak zobaczył przygotowania do gotowania (zakupy odpowiednich ziół i przypraw) to się załamał, a jak ugotowałam to .... zajadał razem z Patulą że aż szok:laugh2::laugh2::laugh2:
 
reklama
anian u nas też takie zajadanie się wszystkim, co jes ugotowane wg PP :-)

Tylko ja czasu nie mam, żeby Wam na bieżąco tu wrzucać to, co już sama wypróbowałam :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry