reklama

Gronkowiec

Temat na forum 'Archiwum "poronienia"' rozpoczęty przez ankka02, 16 Październik 2010.

  1. ankka02

    ankka02 Fanka BB :)

    Drogie kobietki
    Jestem tu nowa, niestety jestem mamą po stracie.
    Moje dzieciątko zmarło 2 dni po porodzie, gronkowiec wywołał sepsę. Nie wiem dokładnie jaki rodzaj tego gronkowca, bo nie chcą nam wydać protokołu z sekcji zwłok ze szpitala, a tam pewnie pisze wszystko dokładnie.
    Porobiłam już masę różnych badań i wyszło z posiewu z pochwy, że mam lactobacillus (bakterie kwasu mlekowego) i staphyloccus koagulazoujemny (jakiś rodzaj gronkowca).
    Lekarz powiedział, że nie mam się czym przejmować, bo tego się nie leczy.
    Ale nie wiem co teraz mam robić, bo gwarancji, że dziecko się tym nie zarazi mi nie dał.
    Urodziłam w 38tc, siłami natury. Dodam jeszcze, że w szpitalu powiedzieli, że było zakażenie wewnątrzmaciczne tym gronkowcem, a wody płodowe były czyste. Czy to jest możliwe? A jeśli tak, to czy wraz z porodem to sobie poszło i moja macica jest czysta?
    Czy któraś z Was może mi coś odpowiedzieć na ten temat?
    Może zamiast zajść w ciążę naturalnie powinniśmy z mężem iść na inseminację? A potem poród przez cesarskie cięcie, żeby dziecko się nie zaraziło?

    Pozdrawiam, Ania
     
    Ostatnia edycja: 16 Październik 2010
  2. kaskax25

    kaskax25 mama wspaniałej trójki

    Ankka to straszne co ci sie przytrafiło, przeniosłam twój post na poronienia tam jest wiecej mam po stracie chyba tam szybciej uzyskasz odpowiedz.
    Moderator
     
  3. reklama
  4. agugucha

    agugucha Mikusiowa mama :)

    ankka ja rowniez mialam w ciazy gronkowca... Byl to gronkowiec zlocisty ktory w moim przypadku objawial sie czyracznoscia-ropnymi wrzodami na ciele. Szczerze mowiac lekarze kompletnie zbagadelizowali ten fakt, dostalam Augmentin i po 2 tyg stosowania rzeczywiscie objawy ustaly. Rowniez rodzilam silami natury. Synek od urodzenia mial problemy z jedzeniem wiec podejrzewali, ze mogl zarazic sie ode mnie gronkowcem. Mial robione badania pod tym katem i cale szczescie nie zarazil sie. Chociaz przy porodzie nie zachowano zadnych srodkow ostroznosci.... Zaden lekarz nawet nie zwrocil uwagi na fakt ze mam gronkowca. Po porodzie myslalam, ze juz po wszystkim jednak 2 miesiace temu mialam znow nawrot objawow. Czyli gronkowiec nadal we mnie siedzi... Zdaniem lekarza nigdy sie go nie pozbede i bedzie si co jakis czas uaktywnial np. przy obnizonej odpornosci. Co do kolejnej ciazy wg lekarza nie ma zadnych przeciwwskazan...
    Zapalam swiatelko dla Twojego Aniolka
    [*]
     
  5. zdec

    zdec Mama Natalci:)

    annka przykro mi bardzo że spotkała Cię taka tragedia:(
    Ja też miałam to świństwo gronkowca złocistego i najprawdopodobniej to on wywołał wcześniejsze skurcze w 29tc i wewnątrzmaciczne zakażenie, które doprowadziło do obumarcia mojej pierwszej córeczki:(
    Brałam na niego agugucha Augementin i zginął. Chociaż wiem że to świństwo lubi wracać, także w nast ciąży robiłam posiew z szyjki macicy co miesiąc - dwa. Pod koniec się okazało że mam paciorkowca i musieliśmy z małą dostawać antybiotyk przy porodzie.
     
  6. tymira

    tymira Fanka BB :)

    Ja miałam pciorkowca bezmleczności spowodował odejście wód w 24tc i tym samym poród przedwczesny. Nie wiem co robić z tym w przyszłości, wiem że tego także nie da się na zawsze wyleczyć
     
  7. marysia868

    marysia868 mama Macieja

    dziewczyny ja mam gronkowaca złocistego od ok 3 lat objawiającym się czyrakami w okolicach pach, u mnie naszczescie nie umiejscowił sie w szyjce ,,wiec nie miałam przeciwskazań do porodu naturalnego (choc zrobili cc) , nie wiem czy mój syn sie zaraził, chyba niee bo nie ma żadnych objawów.
    Myśle że powinaś zmienic lekarza , gronkowca się leczy szczególnie jesli chcesz zajść w kolejną ciąże i robi się posiwy. Ja wiem że gronkowca złocistego jak i chyba te inne rodzaje można wyleczyć..musicie się zgłosic do swojego lekarza po skierowanie na audioszczepionke, nie jest tania, ale skuteczna czasem wystraczy raz ja zazyć (10 seri tam chyba jest) a nieraz dwa i gronka nie ma. Ja niestety musiałam przerwać kuracje bo byłam w ciąży (a jej w ciąży ani podczas karmienia nie wolno brać) , ale teraz jest o niebo lepiej.

    To nie prawda ,że tego sie nie leczy, a lekarz który to bagatelizuje u kobiety w ciąży to baran jakiś.

    Jest tez coś takiego jak chrolofil ,(jak ktos by był chętny napisze na priv) ja to piłam podczas ciąży i gronkowiec był jakby uciszony, nie miałam ran ani żadnych objawów,poza tym podnosi odporność i jest wpełni naturalne,
     

Poleć forum