Dziewczynki - witam z rana!! Dzięki za miłe słowa nt Misiolinki, ja czasem sobie myślę, że nie wiem czym sobie na takie cudeńko zasłużyłam, a teraz jeszcze jedna księżniczka nas uszczęśliwi - normalnie bajka!
justyna - jak tam noc po kefirku?
Ewushka - cieszę się, że rozejm został zawarty, to najważniejsze!
zozakoza - super, że problem z piecem już zarzegnany!!
agawar - nie martw się, pomyśl, że to cena za cud i wierz mi - jest niewielka! Dziecko o wiele gorzej przeżywa poród - to dla niego trudniejsze przeżycie niż dla matki - chwała Bogu nie pamięta o tym... Samo to co dzieje się z jego główką... nasze bóle w ciążu całej ciąży zebrane do kupy to barszczyk przy tym bólu - z resztę sama zauważysz jak bardzo dzidzia będzie zmęczona porodem, zwykle 3 dni prawie non stop śpi - tylko na karmienie się budzi.
Ania - jeśli ta twoja kolka była trochę niżej niż zwykle to też często mam takie ostre kłucia, zwłaszcza przy chodzeniu, wg mnie to nie są skurcze...
villemo - nie mów, że boli, bo jak boli to jest stan zapalny.... powiedz, że masz ataki bólu, ale nie mów, że boli non stop, bo zafałszujesz obraz problemu!
Agga - to wg przesądu będziesz miała kudłate dziecię, hehehe.
krasek - hehehe, zobaczysz, że będzie dobrze, szybko zrzucisz.
dzwoneczka - dokładnie identycznie byłam nastawiona do pierwszego porodu i teraz sobie myślę, wtedy przetrwałam to teraz nie może być inaczej, nie?!? Niech się dzieje wola nieba! A ja mam zamiar się skupić maksymalnie na tym, żeby wszystko poszło dobrze, a nie tracić energię na zamartwianie się, bo co to da? Głowa do góry, abyśmy zdążyły, hehehe.