reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
tylko jak ten czosnek do tego mleka dodac??? :confused: jakos zmiazdzyc i ta miazge do mleka?? a jutro juz ide do lekarza z tym chorobskiem gdyz cos za dlugo mnie to trzyma:crazy: a wole jak mi jednak zrobi ogolny przeglad bede spokojniejsza:tak::baffled:

Tygrysku czosnek albo wycisnij wyciskarka do czosnku albo pokroj w drobne kosteczki :-) jak dla mnie czosnek to nr1 na przeziebienia - niby naturalny antybiotyk:tak: a z lekarza nie rezygnuj, lepiej niech Cie obejrzy tzn, Was:-D
 
Włąsnie pije ten specyfik troche mnie odtraca ten posmak czosnku:-D ale czego sie nie robi dla zdrowka::-D

dziewczyny a slyszalyscie moze ze sejm dzis przeglosowal dluzsze maciezynskie???? mowili w faktach tylko ja wlaczylam na koncowke i nie wiem czy dobrze zrozumialam:confused::confused:
 
Witajcie Mamusie:tak:
Yoka wcale się nie dziwię, że się zdenerwowałaś, pamiętam jak sie na ten wózek cieszyłaś a tu taka lipa chyba bym opier....tą babkę w sklepie... ale nie ma tego o by na dobre nie wyszło ja też mam zielony wózek i jest naprawdę śliczny kolor:tak:

Kochane ja dzis jestem w podłym nastroju...pokłóciłam się z moim męzulkiem...mam go dość staram sie mu wyjaśnić o co mi chodzi a tu jak grochem o ścianę. :wściekła/y:, powiedziałm że chciałabym od niego troszkę więcej zainteresowania, trochę więcej czułości i romantyzmu a on mi na to że jego to wszystko już wkur...i że ma dośc mojego narzekania i wszystkiego:wściekła/y: ale jak tydzień temu poprosiłam żeby mnie zabrał do pizzerii żebyśmy pobyli trochę sami to wyszedł na imprezkę z kolegami i wrócił o 2:30 w nocy a o pizzy do tej pory nie wspomniał:wściekła/y: jak wspominam że kwiatka od niego nie widziałm od 9 miesięcy to mówi że głupio mu kupować mu kwiaty i przynosić do domu bo tu jego rodzice z nami mieszkają ae cholerka kochać się z jego rodzicami za ścianą to mi ma nie przeszkadzać:wściekła/y:
 
Włąsnie pije ten specyfik troche mnie odtraca ten posmak czosnku:-D ale czego sie nie robi dla zdrowka::-D

dziewczyny a slyszalyscie moze ze sejm dzis przeglosowal dluzsze maciezynskie???? mowili w faktach tylko ja wlaczylam na koncowke i nie wiem czy dobrze zrozumialam:confused::confused:
kurcze moze ja tez spróbuje tego przysmaku :baffled:
Tak dobrze słyszałaś, bedzie 20 tyg urlopu macierzynskiego a tatusiowie 2 tyg.
 
>..nie sposob Was nadrobic, czytam i czytam i wcale nie ubywa...

mam nadzieje, ze u wszystkich wszystko jakos do przodu. A ja juz intensywnie pracuje nad wyjsciem dzidzia na swiat a ten jak na zlosc wcale sie nie spieszy...we wtorek zadzwonilam juz do eza - nie wiem czy to sie zaczyna, ae boli jak cholera...i wszystko jak reka odjal i odtad czekamy...a ze problem mam podobny do Misiowki ze nagle do opieki nad Jagoda nie mam nikogo - albo wszyscy mile mile stad pomyslalam, ze weekend to taki dobry moment na porod:))))


I cisza. Na mza juz patrzec nie moge...:)) co za duzo to nie zdrowo, sutki mi niedlugo odpadna, schody ehhh nawet sie dzis z moja 6latka scigalam kto pierwszy dobiegnie i jkas nie do darcia jestem:))

Tak to jest, ze najpierw sie modlimy heszcze tydzien jeszcze dwa a potem te nasze dzidziusie wychodzic nie chca:)))

Juz mnie nastawiaja ze bede miala cesarke, co tak sobie mi sie usmiecha i pewne nie jest, bo dzidzius duzy, ale zerwalam sie w srode do ginki prywatnie w Londynie i babka jest super!!

Strach mowic, ale tak kompleksowej wizyty to chyba przez cala ciaze nie mialam!! Szyjka jeszcze 2cm rozwarcie 1.5 ale tak to ja mam od 32 tygodnia, ale dzidzius czuje sie brdzo dobrze i nie wyszedl jej na usg az tak duzy jak tu w szpitalu, wiec wiem tylko ze bedzie co m byc!!!

Pozdrawiam Was serdecznie dziewczynki!
 
Witajcie Mamusie:tak:

Kochane ja dzis jestem w podłym nastroju...pokłóciłam się z moim męzulkiem...mam go dość staram sie mu wyjaśnić o co mi chodzi a tu jak grochem o ścianę. :wściekła/y:, powiedziałm że chciałabym od niego troszkę więcej zainteresowania, trochę więcej czułości i romantyzmu a on mi na to że jego to wszystko już wkur...i że ma dośc mojego narzekania i wszystkiego:wściekła/y: ale jak tydzień temu poprosiłam żeby mnie zabrał do pizzerii żebyśmy pobyli trochę sami to wyszedł na imprezkę z kolegami i wrócił o 2:30 w nocy a o pizzy do tej pory nie wspomniał:wściekła/y: jak wspominam że kwiatka od niego nie widziałm od 9 miesięcy to mówi że głupio mu kupować mu kwiaty i przynosić do domu bo tu jego rodzice z nami mieszkają ae cholerka kochać się z jego rodzicami za ścianą to mi ma nie przeszkadzać:wściekła/y:
Okruszek nie denerwuj się szkoda nerwów.
Mi zalezało zeby ten mój dzisiaj wczesniej wrócił z pracy i wstapił do apteki mi po jakies leki ... mmmhhhh ... nie pomyl się ... "No kochanie mam tyle pracy, ze nie wyrabiam" ... dupa
 
reklama
okuruszku-skad ja to znam...cos narozrabia odpierdzieli i co,..jak zwykle z jego strony zamiast przepraszam to..''ale o co Ci chodzi? " nic mnie tak nie wkurza jak te jego o co Ci chodzi :[
a ja sobie teraz wcinam kolacyjke... tosty :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry