reklama

Grudniowe mamusie 2008

dziewczyny,wstyd sie przyznac ale to chyba ja zabralam sloneczko i to az tu,jak patrze za okno to wszystko na to wskazuje...:zawstydzona/y:niebo lazur,20 stopni narazie,zapraszam wiec moze na poranna kawke do mnie;-)
 
reklama
Ja sie wybieram do ginki dzis, na drugi koniec miasta i niestety z Patusia, spac nie moge ,bo juz sie boje jak tam dotrzemy i jeszcze wrócimy, bo jakby mi przyszło wózek osobno, a mą słodycz osobno targac to nie wiem :szok::baffled: juz byłam tam z nia kiedys, ale młodsza była, to spała w wózku, a teraz 30 min i tez koniec spanka, wiec fluidki Patusi prosze pozytywne wysłac ;-)

Mamusia i my Cię lubimy i przestan z ta krytyką swej osóbki bo Fifus potrzebuje rondelek na zupki :laugh2::-p
Asiu jesteś dzielna mamusia i poradzisz sobie, a Patusia zlituje sie nad mamusią i da spokojnie pobadac, ale już wysyłam fluidki:-)
zgadzam sie z Mopkiem - MAMUSIU JESTEŚ SUPER i JA TEŻ PRZYŁĄCZAM SIĘ DO LUBIĄCYCH MAMUSIĘ:-)

Blizniaqki nie jesteś sama. U mnie w domu wszędzie są zdjęcia Martyny a Natalki tylko jedno ze szpitala wisi jej nad łóżkiem. Muszę się wkońcu zmobilizowac i wywołac kilka jej zdjęc.

Przyznac się która zabrała mi słoneczko:crazy:
No to mnie pociesazylaś, bo myślałąm że to tylko ja taka wyrodna zdjec córci nie wieszam:zawstydzona/y:, mam nawet kilka powiększonych i wywołanych, ale leżą w szufladzie:zawstydzona/y:.
No wlaśnie mi tez ktoś "podpierniczył" słońce, wczoraj po południu świeciło, a dzisiaj katastrofa, tak wieje, ze malo głowy nie urwie

dziewczyny,wstyd sie przyznac ale to chyba ja zabralam sloneczko i to az tu,jak patrze za okno to wszystko na to wskazuje...:zawstydzona/y:niebo lazur,20 stopni narazie,zapraszam wiec moze na poranna kawke do mnie;-)
O Ty niedobra, złodziejko słoneczka. Chętnie bym wpadła, ale trochę daleko;-)
 
ja sama jestem w szoku......taki gorac o poranku...:tak:
ale dziecie oglada bajki wiec ja juz pije kawusie,mialam plan na tarasie ale przeciez potomka nie uslysze jak sie juz tak na maka wyluzuje:-D,wiec pije rzy kompie...Dziewczyny,nie wie ktora co tam u Justine?nic sie nie odzywa:-(i jeszcze tak sobie mysle,jak to sie moglo stac ze zlot nie wypalil...tak duzo entuzjazmu bylo:szok:
 
ja sama jestem w szoku......taki gorac o poranku...:tak:
ale dziecie oglada bajki wiec ja juz pije kawusie,mialam plan na tarasie ale przeciez potomka nie uslysze jak sie juz tak na maka wyluzuje:-D,wiec pije rzy kompie...Dziewczyny,nie wie ktora co tam u Justine?nic sie nie odzywa:-(i jeszcze tak sobie mysle,jak to sie moglo stac ze zlot nie wypalil...tak duzo entuzjazmu bylo:szok:
Ja myślę, ze trzeba było kuc zelazo póki gorące i jechac wcześniej, pójsc bardziej na żywioł, wtedy wiekszosc jeszcze była na macierzyńskim, teraz częśc nas juz pracuje, tylko że teraz okres fajniejszy, bo cieplej:baffled:
 
no to dziewczyny zapraszam na zlot do mnie co prawda mam tylko 40 metrow mieszkanie i 40m taras, ale jakoś się zmieścimy, dla chcącego nic trudnego:-)
jejuu,dziewczyny ja tez Was chetnie widzialabym u siebie!!tylko zdaje sobie sprawe ze mieszkam tam gdzie psy du....szczekaja...:baffled:hahahahhh...zarcik:-Dbo tu juz psy nawet du...nie szczekaja boo wyginely :-D:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry