reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Oj kusisz tą kawką:-D narazie to Marcina nie ma w domu bo pojechał na cmentarz ale jak wróci to się go zapytam czy chce mu się dzisiaj znowu jechac do Warszawy:tak:
 
Aj mamuski wy to mcie dobrze ze soba:)))) ja musze się koniecznie z Dunia moja kochana godadac co do owiedzinek :-)

Idkam myćkac włoski...a misia do naczyn zagoniłam:)
 
:-(Niestety nie przyjedziemy:-(Właśnie dzwonił Marcin że jakiś tam zbiorniczek poszedł i będzie miał nawet problem zjechac do domu:no:Normalnie wkurza mnie ten nasz "autobus":wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry