reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Hej witajcie, tesniłyście za mną:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

U nas weekend do d...y, Paweł chory, ja tez coś od niego podłapałam a Jula cały weekend i dzisiaj ryczy, chyba zęby ida albo zaraziła sie od nas zaraz jade z nią do lekarza:confused::confused::confused::confused:nie chce jesć, w nocy budzi się z płaczem....

A u nas na dworze skwar:-p:-p:-p:-p:-p:-p

I w ogole nic mi sie nie chce...:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:

Dzisiaj jeszcze wizyta u kardiologa, trzymajcie kciuki zeby nie pogorszyla sie sprawa z serduszkeim Juleczki

Jak bedę mogla to napiszę po powrocie:tak::tak:

Buźka i milego dzionka
trzymamy kciuki i czekamy na wiadomosci
 
Ale nie zgadzam sie na liptonade co do mopka,bo mopek to sliczna,madra,bardzo atrakcyjna dupencja,a nie zaden lipton...:tak:

Zgadzam sie z Kajaczkiem, Mopek to żaden lipton, tylko fajna dupencja;-).
:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: ja tam swoje wiem,:no: :-pale staram sie stosowac zasade jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma;-)oczywiscie jak mnie głupie babsko w sklepie nie wku....i:sorry2:

Z furka Kaju przerabane, jaki ból dla twojego Gamusia musiał byc:baffled: ale najwazniejsze ze jemu nic sie nie stało i ze szkody beda szybko naprawione

Olcia ja jestem szwedam sie po watkach twoje:ninja2: fantastik te pozniejsze tez :tak:
 
Wrocilysmy od lekarza, Jula na szczescie zdrowa, wiec powodem placzu sa najprawdopodobniej ząbki jutro mamy planowaną wizytę u naszej pediatry, może coś więcej nam powie...

Dziekuje za kciukaski, postaram sie cos napisac po wizycie u kardiologa...

Znikam bo Julcia płacze:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
 
reklama
Hej
Nooo my juz po wizycie u lekarza. Boze co ja się tam naczekałam .... 2,5 godz :szok:!

Mały juz był tam marudny bo mu sie spać chciało, co zamykał juz oczka to jakas baba zaczeła sobie pogaduszki urządzac, i to, żeby wszyscy słyszeli to się darała na cała przychodnie i mały się budził.
Juz wszedł numerek 10 (my mieliśmy 11 ) więc odetchnęłam z ulga ze zaraz my, a tu baba wchodzi i mówi ze ona ma 5 numerek ale dopiero przyjechała, no juz się we mnę gotowało i mówie do niej ze trzeba było wczesniej przyjechac bo jej kolejka mineła wiec ona z wielka dobrocią mówi to niech pani juz wejdzie. Ja wchodze do gabinetu a pediatry nie ma, poszła przebadac inne dziecko obok do gabinetu czekałam uwaga ..... 20 min. Potem przyszła zbadała małego ( około 10 min) , wyszłam a ta baba ( z 5 numerkiem) tak mnie zmierzyła, że myślałam ze zaraz nóż w plecy mi wbije.


No ale najważniejsze, mały zdrowy, na oskrzelach nic nie ma, gardełko ładne wieć podobno to coś na zęby.Ale nic nie wiadomo i jak sie pogorszy to mamy przyjśc.

Uffff .....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry