reklama

Grudniowe mamusie 2008

Heloł ślicznotki :-):-)

Ja wpadłam, tylko, żeby bardzo mocno podziękować Wam wszystkim za życzonka dla Alana, a szczególnie Tobie Kanuś ;-):tak:, ale nie musisz, mi życzyć, żeby Alan mi dawał popalić :no::-p:wściekła/y::-D:-D:-D, ja mam tego pod dostatkiem :-p:-D:-D:-D:-D

Troszku nadgonie zaległości i idę się położyć z moim króliczkiem, jakoś teraz się zrobiło szaro, buro i jest beeeeeee

Buzki dla Was na resztę dnia, see you :-p:-D:-D:-D
 
reklama
Heloł ślicznotki :-):-)

Ja wpadłam, tylko, żeby bardzo mocno podziękować Wam wszystkim za życzonka dla Alana, a szczególnie Tobie Kanuś ;-):tak:, ale nie musisz, mi życzyć, żeby Alan mi dawał popalić :no::-p:wściekła/y::-D:-D:-D, ja mam tego pod dostatkiem :-p:-D:-D:-D:-D

Troszku nadgonie zaległości i idę się położyć z moim króliczkiem, jakoś teraz się zrobiło szaro, buro i jest beeeeeee

Buzki dla Was na resztę dnia, see you :-p:-D:-D:-D
Edee kochana nie ma za co :)))) oj to tak przekornie było:p haah :-D:-):-p jeszcze raz buziaczki dla Alanka;*
 
Witam się i ja.

U nas upał, aż oddychac nie ma czym. Mały jest marudny od tego upału a w południe spał ponad 3 godz. Nie zebym narzekała, ale to chyba od upałów.

Późno ale szczerze

Wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizantów.
 
Za wiele nie naskrobałyście :-D

marzycielko - super, że cytologia w porządku. I proszę nam tu obiecać , że nie będziesz się już zamartwiać na przyszłość :tak:

I doczytalam Was,korzystam,a raczej juz powinnam powiedziec korzystalam z sekundy ciszy:sorry2:
Moje dziecko chce mnie wykonczyc...wrzeszczy i wrzeszczy i tak w kolko...:szok:

Ooo, to tak jak moja :-D


mamusia - sen superaśny, haha.
 
Za wiele nie naskrobałyście :-D

marzycielko - super, że cytologia w porządku. I proszę nam tu obiecać , że nie będziesz się już zamartwiać na przyszłość :tak:

I doczytalam Was,korzystam,a raczej juz powinnam powiedziec korzystalam z sekundy ciszy:sorry2:
Moje dziecko chce mnie wykonczyc...wrzeszczy i wrzeszczy i tak w kolko...:szok:

Ooo, to tak jak moja :-D


mamusia - sen superaśny, haha.
 
Coś marnie idzie ostatnio produkcja :-p Ja się spieszyłam żeby szybko nadrobić zanim zaczną się Kryminalne Zagadki Las Vegas a tu nie ma co nadrabiać :sorry2:

Nie wiem czy jeszcze będę, bo mężowy pewnie po powrocie z pracy zajmnie kompa, więc już teraz mówię wszystkim

DOBRANOC :-)


aaaa, zapomniałabym, wczoraj byłam z bólem gardła u lekarza i okazało się że to nie żadne zapalenie tylko ropień mi się zrobił za migdałkiem :szok: dostałam skierowanie i jutro idę rano do szpitala, będą mi to przecinać :szok: i oczyszczać. Ja się bojęęęęęęę..:no:
 
Dziewczynki,zaczynam sie martwic...:-D
Co to za puchy straszne:szok:
Chyba musze tu wkroczyc od rana,mamusie przywolac zebyscie sobie przypomnialy jak to bywalo za starych,dobrych czasow:-D:-D...
 
reklama
Melduję się wieczorkiem, po bardzo intensywnym dniu.
Po śniadanku poleciałam z chłopakami i Mała na miasto na zakupy i przy okazji spacerek, wróciliśmy po 14, zrobiłam szybko obiad, chciałam nakarmić Młodą, ale jedzonko jej nie podpasowało (ziemniaczki z fasolką i wołowica z bobovity), takie wielkie kawałki, ze sama byłam w szoku i oczywiscie nie zjadła.
O 15:30 pojechaliśmy nad morze, było cieplutko i bardzo fajnie, młoda z jadła jogurcik i dużo piła, potem jeszcze na lody, dla Madzi oczywiscie wafelek, i po 19 dotarliśmy do domu. Padam, zrobiłam sobie drinka i się relaksuję przed bb.

Olcia, trzymam kciuki, zeby było ok, nie bój się kochana.

Patrysia, przerąbane z tymi owadami, ja mieszkam blisko pola i też tu wszystko mamy, i pszczoły i osy, komary, jeszcze mrówki, jaszczurki i lisy:no:. Napewno tym razem dacie radę z osami.

Pytia, dobrze ze dzieciaki dały Ci trochę odetchnąć, oby tak było na codzień.

Tygrysku, fajnie że trafilaś na dobrą lekarkę i odstawiliście te żelazo, a swoją drogą to pierwsze słyszę o jakiś plamkach po żelazie
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry