reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Jestem i ja,poczytalam i zaraz mykam spac...
A u ksiedza super,taki byl super,ze jakby nie byl ksiedzem:szok:....a ja mezatka:-D:-D:-D..
Przystojny jak cholipka,ale to juz wiedzialam,wyluzowany na maksa...Tak mi sie spodobal ze go w locie na obiad po chrzcinach zaprosilam...:-D
Mowi tak,kazania nie bedzie,nie bede przynudzal,przeczytam tylko kawalek ewangelii bo to musze...Pyta nas,czy zenieni,jak nie to pomyslec o zenieniu:-DMery upadl smok,a ten,marysiek chcesz dżizusowi koreczek zostawic?:szok::-DA na koniec,ja do niego-dziekujemy,a ten do mnie nie za maco,spoko,luz:szok::-DW ogole mowi,korzystajcie,poki macie cos do powiedzenia,bo jak urosnie...
No masakra....Jestem zachwycona:-DTylko wlasnie mowie do mojego Amo,ze jak on na tych chrzcinach wda sie z moim ojcem w dyskusje,a moj ojciec tez wyluzowany,zaraz go na wodeczke zaprosi....:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry