vive
Fanka BB :)
Cześć kochane 
Dawno nie pisałam, ale staram się być na bieżąco.
Zapominajko-ja też polecam nalewkę czosnkową. Odkąd chłopcy ją piją, chyba mniej chorują. Olek od początku wrześnie nie opuścił ani jednego dnia, co mu się nigdy nie zdarzyło. Za to ja nie piję i od 10 dni walczę z zatokami. Na szczęście już jest troszkę lepiej
W niedzielę chłopcy jadą do dziadków na trzy tygodnie, mam w planach jechać do nich na jeden weekend. Z jednej strony trochę odpocznę, ale już zaczynam tęsknić...
Agacia-coś się stało, czy to tylko chwilowy spadek nastroju?
Dawno nie pisałam, ale staram się być na bieżąco.
Zapominajko-ja też polecam nalewkę czosnkową. Odkąd chłopcy ją piją, chyba mniej chorują. Olek od początku wrześnie nie opuścił ani jednego dnia, co mu się nigdy nie zdarzyło. Za to ja nie piję i od 10 dni walczę z zatokami. Na szczęście już jest troszkę lepiej
W niedzielę chłopcy jadą do dziadków na trzy tygodnie, mam w planach jechać do nich na jeden weekend. Z jednej strony trochę odpocznę, ale już zaczynam tęsknić...
Agacia-coś się stało, czy to tylko chwilowy spadek nastroju?
bo nic szczególnego nie robię...we wrześniu zaczynam kuracje nalewka czosnkowa(w tym roku od października) 
Jesli chodzi o choroby to az sie boje pomyslec jak to bedzie w tym roku:-( Na razie odpukac jest ok, ale z zeszlym roku Filip przez pierwsze 3 miesiace chodzil ciagiem do przedszkola i mial moze 2 razy lekki katar, a pozniej nadrobil z nawiazka razem z Zuzia. My w tym roku uodparniamy sie propolisem.