reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
WITAJCIE
my juz po basenie i drzemce. Ja dzisiaj nie pływałam tylko poczytałam sobie ksiązke:)
Mam nadzieje ze przez cały dlugi weekend utrzyma sie nam taka piekna pogoda i bedzie mozna pospacerować.
Mnie okropnicie boli kregoslup, nie moge sobie znalezc wygodnej pozycji do lezenia. Jedyne pocieszenie ze udało sie wejsc w płaszcz z przed ciazy:)
zycze dobrych humorów na ten weekend i jak najmniej boleści ciązowych:D
 
Rodząca kobieta została za późno zabrana do szpitala i poród trzeba było odbierać na szpitalnym parkingu. Poród się udał, jednak kobieta aż rozpłakała się ze wstydu.
- Niech się pani nie martwi, dwa lata temu mieliśmy tu kobietę, która musiała urodzić w szpitalnej windzie - pociesza ją pielęgniarka.
- To też byłam ja !!! - rozpłakała się jeszcze głośniej kobieta.
 
To tez będą się z nas nabijać na forach ;)

Ja dzis korzystam z pięknej pogody :D Pomagałam przy drenażu terenu, montowaniu okien do domku, uprałam pościele dla Małego, wyprasowałam, poodkurzałam, umyłam podłogi, okna i teraz mam chwilkę odpoczynku :) Znając życie jak wieczorem siądę na tyłku to już nie wstanę - powoli już zaczyna mnie boleć kośc ogonowa ale nienawidzę siedzieć bezczynnie.
 
PS a to o porodzie na parkingu jest przedstawione w wątku "poród na wesoło" jako, że tak Pani rodziła w windzie - czyli krótko mówiąc kolejna historia wyssana z palca.
 
reklama
Do góry