reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Strasznie mnie mój suwak denerwuje. Torba niespakowana, ciuchy dziecięce niewyprasowane, choroba niewyleczona. A tam piszą, że mogę w każdej chwili urodzić :/ Ale ja nie chcę jeszcze...
 
lwiczka cieszę, że się humor masz lepszy, a torbę to ja spakowałam z mężem w 10 minut, jak masz listę i gdzieś wszystko leży przygotowane to to jest moment, więc na pewno zdążysz

te świąteczne reklamy w tv są straszne, co roku coraz wcześniej, za chwile w październiku będą pokazywać mikołaja i choinkę, nic tylko żeby ludzi naciągnąć żeby jak najwięcej wydali kasy, a co z dzieciakami, których rodziców nie stać na zrobienie świąt???

lwiczka a nie piszesz z Oliwką listu do św. Mikołaja??
Jak byłam mala to pisałyśmy z siostrą listy, każda swój i wystawiałyśmy za okno, i listy znikały:-D dziś wiemy, że to rodzice je zabierali, ale to była fajna frajda napisać do Świętego list, i też zamierzam robić to kiedyś z moją córeczką, zresztą u mnie w rodzinie święta zawsze były rodzinne, wspólne pieczenie ciast, gotowanie, ubieranie choinki, robienie ozdób i stroików, i chciałabym to w swojej rodzinie wprowadzić, bo rodzina męża nie taka ciepła i nie taka rodzinna, i chciałabym go nauczyć, że święta nie są po to żeby się nażreć, napić, kupić drogie prezenty, ale po to żeby przez te kilka dni zapomnieć o troskach, wzajemnych sporach, życiu doczesnym i cieszyć się bliskością najdroższych, i w tym roku na prawdę wystarczy mi mąż, mała Zuzia i piękna choinka...

a ciekawe co z cristalrose? jak sobie radzi i jak dochodzi do siebie? i czy zrobiła te badania i jak się czuje? ma ktoś do niej numer?
 
Sun hi hi,szczeniaczki chcesz tulkać czy maluszka:-D

Tunia moja jest za mała żeby pisać ale w zeszłym roku rysowała co chce i sru za okno,ja też tak w domku miałam więc też ją tak uczę. Ale ona boi się Mikołaja,w zeszłym roku zamiast się cieszyć że przyszedł(mój tata przebrany) to zaczeła płakać i nie szło jej uspokoić hi hi. W tym roku jej odpuszczę tych atrakcji i pewnie Mikołaj wpakuje wszystko pod choinkę:-)

Ewa a ja znowu ci zazdroszczę suwaczka,możemy się zamienić hi hi:-D
 
mi sie przebieranie za mikolaja w ogole nie podoba - w domu tego nigdy nie mialam. ale widze jak niektore dzieci reaguja.
U mnie w domu zawsze wystawalysmy z siostra w pokoju w poszukiwaniu gwiazdki :] a w tym czasie mama lub tata pakowali prezenty pod choinką mowiaz ze byl mikolaj. Dla wiekszej radochy dzieci, mozna wprowadzic ta amerykanska tradycje z ciastkiem i szklanka mleka, i ze mikolaj to zjada jak roznosi prezenty, mozna tez zostawic pod choinką 'slady mikolaja' :)
 
Ewa a ja znowu ci zazdroszczę suwaczka,możemy się zamienić hi hi:-D

Ok :) Wchodzę w to :)
Tylko jak to zrobimy?:)
A zaraz... Tylko ja bym wtedy rodziła jakoś po świętach, tak? To ja się jeszcze zastanowię ;) Jak mi choroba do końca tygodnia przejdzie, to jednak nie będę się zamieniać :)

***
Zostały mi dwie ostatnie tabletki magnezu... Aż mi żal się z nim rozstawać. Tak się zaprzyjaźniliśmy przez te tygodnie...
 
Ok :) Wchodzę w to :)
Tylko jak to zrobimy?:)
A zaraz... Tylko ja bym wtedy rodziła jakoś po świętach, tak? To ja się jeszcze zastanowię ;) Jak mi choroba do końca tygodnia przejdzie, to jednak nie będę się zamieniać :)

***
Zostały mi dwie ostatnie tabletki magnezu... Aż mi żal się z nim rozstawać. Tak się zaprzyjaźniliśmy przez te tygodnie...

No widzisz kochanie,ty się nie masz nad czym zastanawiać tylko śmigać na porodówkę i jeszcze przed świętami tulkać maludę:-D
Ja mam nadzieję że też mi się uda przed świętami Wikunie wydostać na świat:-)
 
no życzę wam, żeby wszystko poszlo dobrze po odstawieniu leków. ja magnezu nie brałam w ogóle przez całą ciążę :D a skurcze nadal nie chcą do mnie przyjść - ufff :)
wróciłam z apteki z resztą zakupów i musze tylko kupić cyckonosz jeszcze (może zaraz się przejdę do sklepu) i wodę mineralną i można pakować torbę! ale to tak dla spokoju męża bo marudzi, że mam spakować i być gotowa :) listę co spakować mam gotową więc tak jak Tunia pisze myślę że szybko pójdzie.
 
reklama
Uzupełniłam listę rzeczy do wzięcia, którą ma na swojej stronie mój szpital i mi tego straszna masa wyszła! Chyba ciężarówką pojadę... Gdzie ja to niby mam spakować?...
 
Do góry