reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
ewwe to super będziesz dzisiaj tulić maluszka :D
Jak masz paciorka to po odejściu wód płodowych trzeba natychmiast na IP żeby ci antybiotyk podali.

EDIT: Ja właśnie weszłam aby wam napisac że chyba mi czop śluzowy odszedł. Wstyd się przyznać rodze drugi raz ale czop widze pierwszy raz i nie wiem czy to jest rzeczywiście czop. Ratunku. Pierwszy pierwszy raz widze coś takiego. Długi średnio gruby galaretowaty nieprzezroczysty. Nie był podbarwiony krwią ale z tego co czytałam tez taki może też być. Do tej pory zero śluzu a tu takie coś. Normalnie w szoku byłam przez chwilę :/
 
Ostatnia edycja:
Witam,

sie dzieje:tak:

ewwe- kciuki zaciśnięte! Z wrażenia zadzwoniłam do męża, niech będzie czujny bo tu wszystkie dziewczyny z forum rozpakowują się i może ja też nie dotrwam do 30 listopada:szok:. Zapowiedziałam mu, że jak wróci z pracy to ubieramy łóżeczko w pościel i dopakowujemy torbę. Może będę spokojniejsza.

Dziś spałam nie najgorzej, ale za to brzuch strasznie mnie boli jak na @. Boli od nerek, przez pośladki a kończy się na udach no i to spojenie:-(. Wzięłam nospe, magnez i leżakuje.

Miłego dnia życzę, czekamy na dalsze wieści, ciekawe kto następny;-)
 
lenek mamy taki sam termin, identyczny, ciekawe, która do niego dotrzyma w dwupaku, choć ja mam od gina "obiecane", że jak cc to na święta będę w domu

gufi a tez odpuszczam prezenty, dla dzieciaków tylko się kupi, a resztą nie zamierzam się przejmować, mężowi powiedziałam, żebyśmy sobie dali spokój w tym roku z prezentami, bo co innego jest ważniejsze,

zresztą ja już mam myśli tak zajęte córcią, porodem i jak to będzie po, że nawet nie mam żadnej zachcianki na prezent urodzinowy, jedynie bombki i choinkę chcę, bo nie mamy, a to musi być, nawet w tym roku wigilię odpuszczam, ale choinka i jakiś nastrój musi być

męża tylko po wędliny i pieczywo na resztę świąt wyślę, śledzie, może uda mi się sałatkę zrobić, i ciasto, nie będę przecież kilka dni po porodzie przy kuchni stać,
 
Witam:)

ewwe kciuki!!!!!!!! :))))))) wszystko będzie dobrze, trzymaj się i nie daj się ;ppp

Dzieki za rady odnośnie globulek i kremów;) cos dziś zakupię

Wstałam dziś z bólem gardła a czeka mnie przeprawa po sklepach - muszę porobić większe zakupy bo w domku po mału pustki:/

Co macie w torbie do szpitala?
Zapomniała w ogóle o niej, ale te rzeczy swoje tez lepiej przeprać w proszku dzieciowym (koszule, szlafrok) więc i tak w grudniu dopiero prać będę.
...Hmmmm jednak jak widać nigdy nieczego być pewnym nie można:/

Ciekawe jak tam się mają nasze Mamusie:)
 
Tunia to Ty nadal nie wiesz czy CC czy SN ?????:confused:

ide po kawę

tak sobie myslę...a od kogo będa wieści od ewwe?????????
 
cześć mamuśki :)

ewwe &&&&&&&&&&&

my sobie prezenty też odpuszczamu w tym roku. mamy zdecydowanie ważniejsze wydatki na glowie. no i nie chce mi się biegac i szukać - powinni zrozumieć.
mój mąż mnie od dwóch dni wyzywa, że torby nie spakowałam. dotarło do niego, że poród się zbliża wielkimi krokami i mam wszystko uszykować póki się dobrze czuje. no więc chyba będę się musiała za to zabrać :) wczoraj wieczorem mnie tak w krzyżu zaczęło boleć i mi promieniowało na cały brzuch, że się z lekka przeraził :D ale ja przypuszczam, że mnie po prostu przewiało bo ja siedzę non stop przy otwartym oknie. na dwór też się nie ubieram nie wiadomo jak grubo no a ciepło już raczej nie jest. wygrzałam się i dzisiaj jest ok.
wczoraj oddałam posiew na paciorka więc proszę o kciuki, żeby wyszło ok. dzisiaj zrobiłam morfologię. jeśli nie urodzę przez najbliższe 3 tygodnie to po tym czasie jeszcze raz mam zrobić i to już koniec. ale i tak zazdroszczę tym rozpakowanym bo będę jedną z tych ostatnich. póki co to ani brzuch się nie obniżył, ani mnie nic nie boli, ani skurczy nie mam itd. :D ale torbę spakuje dla świętego spokoju męża :D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ewwe &&&&&&&&&&

Jeśli którejś też odejdą wody, to nie panikowałabym. Mojej siostrze wody odeszły w nocy, skurcze pojawiły się dopiero 24 godziny później, a mały urodził się dopiero po 17 godzinach od pojawienia się skurczy. Czyli spokojnie dopakowujemy torbę, czekamy na męża, w samochód i grzecznie (przestrzegając ograniczeń!) do szpitala.

Tylko pewnie łatwo mi tak pisać, bo nic się nie dzieje. Ciekawe jak sama zareagowałabym w takiej sytuacji ;-)
 
Do góry