Ja z jedzeniem też mam problem, na nic nie mam ochoty, nic mi nie smakuje i to już od jakiegoś czasu.
Czuję że jestem głodna, mdli mnie i głowa boli z głodu a cholera otworze lodówkę i wszystko jest bleeee.
Wczoraj jedynie to naprawdę smakowały mi nektarynki, kuzwa cały koszyczek zjadłam.reszta jedzenia to wmusiłam w siebie szybko gryzlam i przełykam szybko, byle by cis wrzucić w siebie i zabić głód.a no i pomidory z cebula w śmietanie zrobiłam sobie bo mnie wieczorem naszlo. I to też mi mega smakowało. I to by było na tyle.
Dziś zaś to samo. Ogólnie trochę ****....owo.[emoji23]
Dziewczyny czy wy też tak się mega męczycie???? Ja od jakiegoś tygodniu, mecze sie szybko i dosłownie wszystkim.dzis ledwo zaprowadziłam małego do przedszkola . Taka Zadyszka mnie złapała a to raptem 10 min spaceru [emoji33][emoji33][emoji33]