reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
Ostatnia edycja:
O matko! przerażająca historia. Nawet sobie nie wyobrażam co muszą czuć rodzice. No i pielęgniarka na pewno też nie jest teraz w dobrym stanie psychicznym
 
O matko! przerażająca historia. Nawet sobie nie wyobrażam co muszą czuć rodzice. No i pielęgniarka na pewno też nie jest teraz w dobrym stanie psychicznym

Oczywiście rodzicom należą się wyrazy współczucia w pierwszym rzędzie. Ale jak sobie pomyślę, że miałabym jak ta pielęgniarka dalej żyć ze świadomością, że wprawdzie przez pomyłkę, ale jednak, zabiłam komuś dziecko... niewyobrażalna tragedia.
 
Mnie ostatnio schizy dopadają. Od ok dwóch tygodni czułam bulgotanie w brzuszku, w zeszły czwartek nawet dostałam ze trzy kuksańce. I co? Od tej pory cisza, nie ma kopniaczków, nie ma bulgotania. Ja chodzę i zbiera mi się na płacz, że coś jest nie tak. Czy Wy czujecie Maluszki codziennie? Muszę jakoś dotrwać do połówkowego w poniedziałek... :(
Od 2 tyg taka cisza ze ho ho... Jedynie czasem bardzo malo bulgotanie. Wczoraj bylam na usg. Dzidzia ułożyła się na boki i lezy jal banan dlatego nic nie czuje. Spokojnie! #!

Napisane na LG-K420 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Cześć Dziewczyny. Długo się nie odzywałam, bo byłam chora, a leczenie domowymi sposobami jest dramatycznie długie. Ciągle spałam. Do tego sesja na studiach wydaje się nie mieć końca.
Dzisiaj jestem w 18+3tc, idę na badanie usg4d, bo ostatnio jak byłam lekarka mówiła coś o dziewczynce i od tamtej pory jestem dosyć rozczarowana. Chciałabym wiedzieć na 100%, może dzisiaj się uda, więc rozumiem Antiope doskonale co czujesz...
Ruchów nie czuję, po tej chorobie od kichania i kaszlu kłuje mnie w brzuchu tylko.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry